sobota, 21 października 2023

Podsumowanie 29.09-21.10.2023 – Pascha 2023-2024

Zanim przejdę do podsumowania czytelnictwa itp., to wysyłam moje kartki resztówkowe wielkanocne do zabawy u The Primitive Moon: Pascha 2023-2024:



Banerek:


U mnie, można by rzec, że od połowy września, gdy gościłam u siebie na grillu znajomych z serwisu Biblionetka.pl, zaczął się sezon gościn 😊 Uwielbiam gości, jednak od kiedy przeprowadziliśmy się na Jurę, to tych gości bywało u nas niewielu (z pominięciem tych, którzy u nas zamieszkali na jakiś czas). Hihi, teraz to nadrabiamy. Jednak to też przekłada się na mniejszą ilość czasu, ale co tam!

W 3 pierwszych tygodniach października przeczytałam kilka książek:

- Fred, pogromca suszy (Kosmowska Barbara) – urocza książka o psie, który chce ratować świat/ środowisko naturalne.

- Pestki winorośli i trzy jabłka: Reportaże z podróży do Gruzji i Armenii (Sawicki Marcin) – no nie zachwyca ta książka, szczególnie gdy jest się po lekturze Mellerów.

- Darowane kreski (Papuzińska Joanna) – autobiografia napisana z myślą o dzieciach. Wszystko napisane szczegółowo, ale prostym językiem i bez zbędnych dłużyzn.

- Hotel Winterhouse (Guterson Ben) – całkiem ciekawa książka dla młodszej młodzieży.

- Nim złote włosy zmarłym ścinać zaczęto (Bradley Alan) – nadal kocham Flawię i jej zmysł do różnych mikstur i wplątywanie się w zagadki kryminalne.

- Zakazana psychologia: O cnotach, przywarach i uczynkach małych wielkich uczonych (Witkowski Tomasz) – za to ta pozycja okazała się bardzo ciekawa, a rozdział o Zimbardo i jego eksperymencie po prostu okazał się szokujący.

- Geografia szczęścia (Weiner Eric) – dla mnie książka okazała się zawodem. Czytałam już coś podobnego, więc nie było to dla mnie nic nowego. Na dodatek książka jest napisana jak dla mnie zbyt monotonnie.

Wypożyczyłam:



Mam nadzieję, że weekend mija Wam spokojnie i w zdrowiu. Do kolejnego razu!

sobota, 30 września 2023

Wrześniowa Pascha 2023-2024

Jak w tytule: dzisiaj post z jedną bardzo prostą zawieszką - jajkiem. Dlaczego tak? Bo czułam w tym miesiącu przesyt szycia (nie wiem jak u Was, ale ja co chwilę muszę mężowi czy synowi coś cerować, łatać) i po prostu brakło mi sił do większego wysiłku. Na robienie kartek czy haftowanie też nie miałam inwencji, więc jest prościuteńka zawieszka, jednak cieszy mnie ona, bo ciągle mi brakuje zawieszek na ozdoby wielkanocne. 

Praca powstała do zabawy Pascha 2023-2024 u The Primitive Moon.


I niestety dzisiaj to tyle. Liczę, że dzisiaj uda mi się wyspać :) Dobrej nocy wszystkim.

czwartek, 28 września 2023

Podsumowanie od 19.09.2023 do 28.09.2023

Dzisiaj szybko i na temat 😊 Na blogu KTM odbyła się w ostatnich dniach wymianka jesienna. Każdy uczestnik miał wykonać pracę jesienną oraz dorzucić od siebie „coś na osłodę”.

Ja wymieniałam się z Natalią Kiler. Oto co otrzymałam:

 


A ja wysłałam:

 





W przybliżeniu moje hafty bez konturów i z konturami:

 



Przeczytane:

- Szkoda, że cię tu nie ma (Picoult Jodi) – oj. Nie wiedziałam czego się spodziewać po tej lekturze. Mamy tu covid, śpiączkę, oddziały z respiratorami, ciężką pracę medyków i pacjentów, którzy ledwo żyją, którzy walczą o każdy oddech.

- Przez lufcik (Wiech) – satyra, czasem dobra na odstresowanie. Króciutkie teksty, można czytać 2-3 na wieczór i delektować się książką dłużej.

- Nielekarz czyli Jak wyleczyłem się z medycyny (Kay Adam) – lubię książki medyczne i pamiętniki medyków, a tak chyba mogę nazwać książkę Adama Kaya. Dla mnie lektura dobra, kolejne ciekawostki z życia lekarza i już „nie lekarza”, który układa sobie życie na nowo.

Reszta postu znajdzie się już w kolejnej nocie, bo teraz lecę do swoich zajęć 😊

Miłego dnia!

 

poniedziałek, 18 września 2023

Podsumowanie od 24.08.2023 do 18.09.2023

Mistrzem robienia kartek nie jestem. Ba, nawet koło takowego nie stałam, ale lubię je czasem robić. Teraz wzięło mnie na bożonarodzeniowe symbole. Powstały 4 proste kartki, idealnie mieszczące się w kopertach, bez żadnych udziwnień, mało tego – bez błyszczących elementów (poza jedną, gdzie są gwiazdki).

 






Od ostatniego postu nic nie kupiłam (poza torebkami, na których punkcie mam fioła), ale za to wypożyczyłam sobie książki w bibliotece:


 Przeczytałam:

- Haft modny: Bielizna osobista, monogramy, bielizna stołowa, poduszki, haft dla dzieci (Turska Jadwiga) – stara książeczka, nie ukrywam, że jednak jeżeli chodzi o naukę nowych ściegów, to wolę filmiki.

- -#niewidzialna (Roat Sharon Huss) – książka młodzieżowa o Instagramie, lękach, dorastaniu, próbie odnalezienia się w grupie rówieśniczej. Całkiem, całkiem.

- Koza w kagańcu (Wiech) – wzięło mnie na satyrę, troszkę ramotkowata, ale nadal zabawna.

- W Azji (Terzani Tiziano) – dziennikarz Terzani zakochany w Azji, lubujący felietonowy, ciężko chorujący.

- Nie wszystko o moim życiu (Chądzyńska Zofia) – taka chaotyczna książeczka autobiograficzna.

- Miś Tuliś i bajki na dobranoc pod namiotem (Melling David)- synek już wyrósł z takich pozycji, ale Miś Tuliś jest taki uroczy, że trudno mu się oprzeć.

- Muminki (< praca zbiorowa / wielu autorów >) – to był wstęp do zaczęcia czytania „prawdziwych” Muminków. Tutaj mamy tzw. 3 minutowe bajeczki przed snem. Fajna forma wydania – świecące obrazki w nocy.

- Niesamowite nasionka (Podleś Ewa) – bardzo ciekawa popularnonaukowa książka dla dzieci.

- Elon Musk: Biografia twórcy PayPal, Tesla, SpaceX (Vance Ashlee) – biografia wizjonera, ale zaraz dziwnego i strasznego człowieka.

- Ameryka.pl: Opowieści o Polakach w USA (Malesa Dorota) – reportaże z rozmów z Polakami, którzy wyjechali za ocean spełniać swój americam dream. Czy im się udało?

- Soki i koktajle w minutę: 106 przepisów: Pysznie i zdrowo! (Ziemnicka-Łaska Agata) – krótka książka z prostymi przepisami na soki.

- Ptakoterapia: Jak przyroda uratowała mi życie (Harkness Joe) – ciekawa forma spędzania czasu, terapii, momentami nudno napisana.

 

Bardzo dziękuję Beacie za pocztówki 😊 Wiszą już u mnie na tablicy korkowej w kuchni i cieszą nasze oczy.

W ostatnim akapicie chciałabym Wam zwrócić uwagę na duże święto naszej blogowej koleżanki – 18. Rocznica powstania bloga. Niesamowite, że Splocik tyle czasu już jest w blogosferze. Myślę, że każda z osób do mnie zaglądających zna jej blog, zabawy i prace, ale jak nie to zapraszam do zapoznania się i złożenia życzeń: https://splocik2.blogspot.com/2023/09/18-lat-minelo-ach.html

Pozdrawiam serdecznie i do szybkiego poczytania 😊

środa, 23 sierpnia 2023

Podsumowanie 01.08-23.08.2023 i zabawa Pascha 2023-2024

W tym miesiącu uszyłam dwie małe kurki z filcu. I nawet mi się podobają 😊

Kurki przygotowane na zabawę u The Primitive Moon:

 




Te trzy tygodnie od poprzedniego postu były dla mnie pracowite i upływały pod znakiem lekarzy i dentysty. Robię grzecznie badania i mam nadzieję, że wszystko wyjdzie dobrze. Poza pracą czytałam, spędzałam czas rodzinnie i z naszymi zwierzętami. W chwili obecnej mieszkają z nami 2 psy i 5 kotów, z czego dla 3 kotów jesteśmy domem tymczasowym. Mówiłam, że już nigdy więcej, ale jakoś nie potrafię przejść obojętnie i czasem złamię się i przyjmuję kolejne koty na czas poszukiwania nowych dla nich domów.

Takie woreczki ostatnio szyłam do prania firanek i na wyjazdy, żeby mieć do czego chować brudne ubrania:



Moje lektury:

- Kocia Szajka i zagadka zniknięcia śledzi (Romaniuk Agata, Hajduk Malwina)

- Upiór w bloku: Kryminałki mieszkaniowe (Rysa Marta) - opowiadanka

- Dobre żony (Alcott Louisa May) – dobre jak Małe kobietki

- Dzieci gotują: Zima: 27 przepisów (Wieczorek Marzena)

- Zwierzyniec (Bralczyk Jerzy) – ciekawy „encyklopedyczny” spis zwierząt

- Kala, kala: Grecja dla dociekliwych (Sturis Dionisios)

- Opowieści z kawiarni (Kawaguchi Toshikazu) – jestem fanką autora i tej serii

- Antonówki: Kobiety i Czechow (Frołow Sylwia) – dobra biografia

- Teściowe muszą zniknąć (Rogoziński Alek) – nie dla mnie

- Bardzo martwy sezon: Reportaże naoczne (Kołodziejczyk Marcin) - nudnawe

- Mary Poppins od A do Z; Mary Poppins w kuchni (Travers Pamela L.)

Książki wypożyczone:


Moja wygrana od Bożeny S. z mojecudawianki1:

 




Bardzo  dziękuję za to, że zaglądacie, zostawiacie dobre słowo i po prostu jesteście nadal na blogach 😊

poniedziałek, 31 lipca 2023

Podsumowanie 20.26-31.07.2023

Ostatni post był bardzo krótki i dot. zabawy u The Primitive Moon, dzisiaj będzie dłuższy post 😊

Po pierwsze w końcu ukończyłam swojego zeszłorocznego ufoka, jednocześnie zaliczając 1/3 salu z 2022r. z Coricamo na blogu KTM oraz mogę się pochwalić kolejną pracą do zabawy Pascha 2023-2024.


Bardzo długie początki i zwieńczenie pracy:



 




Ten miesiąc był dla mnie inny i to nie ze względu na czas letni. W połowie miesiąca musiałam zgłosić się do szpitala na planowany zabieg chirurgiczny, a że wcześniejszy cały miesiąc źle się czułam, to nawet się cieszyłam, że w końcu będę miała to z głowy. Wizytę w szpitalu zaczęłam z przytupem, bo już w czasie przyjmowania na oddział – zemdlałam. Dobrze, że mój mąż ma refleks i złapał mnie w ramiona, dzięki czemu nie rozbiłam sobie głowy. Kolejne dwie godziny to kroplówka i siedzenie pod tlenem. Później jakoś się uspokoiło i miałam nadzieję, że nie będzie tak źle. Na następny dzień miał być zabieg i miałam iść jako 3. Nagle się okazało, że tylko ja będę operowana, bo jedna osoba dostała uczulenia na leki, a inne osoby, które miały być operowane na drugiej sali, zostały wypisane do domu, bo sprzęt się zepsuł. Samą operację zniosłam dobrze, jednak organizm odwodniony w gorącej sali, dał o sobie znać i przez 12 godzin nie byłam w stanie zwlec się z łóżka. Na szczęście kolejne dni przyniosły poprawę i już 4 dnia wracałam do domu. Obecnie czekam na ściągnięcie szwów i USG. Nie ukrywam, że ciężko się haftuje cokolwiek, bo siedzenie kilka godzin jest po prostu męczące, ale czego się nie robi dla zabawy 😊

Podsumowanie:

1. Zakupy własne i prezenty:

 





2. Wypożyczone:

 


3. Przeczytane:

Blisko, coraz bliżej (Awolusi Danuta) – tym razem książka pani Awolusi mnie nie porwała

Po Galicji: O chasydach, Hucułach, Polakach i Rusinach: Imaginacyjna podróż po Galicji Wschodniej i Bukowinie czyli Wyprawa w świat, którego nie ma (Pollack Martin) - dobra

Gdzie jest Mikołaj? (Bedford David) – o rodzinie niedźwiadków i Mikołaju

15 minut w kuchni (Oliver Jamie) – no cóż, tylko ja potrafię czytać smakowite książki kucharskie będąc na diecie

Emily Brontë: Królestwo na wrzosowisku (Ostrowski Eryk) – gdyby nie tłumaczone teksty przez Dorotkę, to ta książka byłaby dla mnie mało interesująca

Wotum (Siembieda Maciej) – dobry kryminał

Olga (Schlink Bernhard) – tylko Schlink tak potrafi pisać

Dzieci gotują: Kuchnie świata (Górska Agnieszka) – dla dzieci książeczka kucharska

Czarne dziury, ciemna materia, podróże w czasie czyli Kosmos i jego tajemnice (Ferrón Sheddad Kaid-Sala, Altarriba Eduard) – szkoda czasu

Kłap!: Co w zębach zgrzyta (Czerwińska-Rydel Anna) – super książka dla dzieci

60 felietonów najjadowitszych (Pilch Jerzy) – nie lubimy się z panem Pilchem

Świąteczny dyżur (Kay Adam) – no cóż, może trochę gorsza niż pierwsza książka autora, ale mi się dobrze czytała

Koneserzy kolejnego dnia (Andrus Artur, Korcz Włodzimierz, Majewska Alicja) - rewelacja

Cały rok na wsi (Jaskierny Teresa) – kocham takie wiejskie felietony

Riefenstahl: Niemiecka kariera (Trimborn Jürgen) – dobra

I to na dzisiaj tyle, bo już mi brak sił po maratonie hafciarskim.

środa, 28 czerwca 2023

Pascha 2023-2024 - czerwiec

Pogoda dzisiaj wietrzna, a ja po prostu przez to jestem strasznie śpiąca, więc dzisiaj krótko i na temat. Zgłaszam kartkę z haftowanym jajem do zabawy u The Primitive Moon:


Etapy powstawania i efekt końcowy:




I na koniec zostawiam zdjęcie wypożyczonych przeze mnie wczoraj książek :)


Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i życzę udanego tygodnia.