Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 września 2026

Małe Dekoracje 2026 - sierpień i wrzesień

Dzisiaj krótki post z zabawą Małe Dekoracje 2026. Przedstawię dwie prace, zaległą za sierpień i obowiązującą za wrzesień. 



Praca za sierpień do Małe Dekoracje 2026 - sierpień:


oraz praca za wrzesień do Małe Dekoracje 2026 - wrzesień:


Obie prace powstały jako zawieszki jako dowolne prace (punkt 3).

Banerek do zabawy:



Jestem już po urlopie, pierwszym od 7 lat, i mogę powiedzieć, że wypoczęłam i dobrze się bawiłam. Spędziliśmy sporo czasu ze znajomymi, z którymi dzieliliśmy domek. I właśnie od koleżanki dostałam prezent, którym chcę się pochwalić. Koleżanka wykonała je dla mnie, w moich ulubionych kolorach. Cenię ten prezent też za to, że koleżanka mimo pewnych zdrowotnych problemów, znalazła w sobie siły i chęć, żeby mnie uradować. 

Dziękuję, że zaglądacie i komentujecie moje posty.

wtorek, 12 grudnia 2023

Proste śnieżynki i trochę prywaty (19.11. - 12.12.2023)

Dzisiaj trochę prywaty. Ostatni miesiąc był dość mocno na początku zabiegany, a później jak zaczęłam chorować, to w niedzielę wylądowałam w szpitalu. 

Zabieganie było związane z przygotowaniem 3 osób do chrztu i musiałam wszystko ogarnąć, wraz z poczęstunkiem, pamiątkami z chrztu itd. Trochę mi to zajęło czasu, ale byłam z siebie zadowolona i z efektów jakie uzyskałam. Ochrzczeni i ich rodziny myślę, że też będą miło wspominać ten dzień, tym bardziej, że pastor powiedział rewelacyjne kazanie.

Następnie było kilka pomniejszych projektów do wykonania, które musiałam zamknąć do końca miesiąca i to również się udało. Niestety dokończenie haftowania z Coricamo dopiero pokażę w przyszłym tygodniu, bo nie zdążyłam zrobić konturów.

W sobotę chciałam dla odprężenia zrobić coś, co będzie ozdobą na choinkę, lekką i w razie zaczepiania pazurami przez kota - nikomu nic się nie stanie. Znalazłam filmik na yt z tutorialem jak zrobić śnieżynki z wełny. No cóż... Pani zrobiła dwie w niecałe 6 minut. Mi zajęło to 30 minut. Na dodatek najpierw za dużą zrobiłam przez co się rozlatywała, później zrobiłam mniejsze, ale nić jest gruba i wyglądają znośnie. Może jutro po badaniach wskoczę do jakiegoś sklepu i kupię sobie w innym kolorze i minimalnie cieńszą wełenkę i spróbuję jeszcze raz. Efekt obecny:


Po drugie dostałam wspaniałe niespodzianki:

- od Beaty kartkę imieninową. Mój mąż, który był akurat dzień po wypadku i jeszcze nie widział zbyt ostro po wyciąganiu czegoś z oka i zakrapianiu, przeczytał: od słodkiej Beaty :)

- prezent od Splocika z okazji 18-stki jej bloga:




A teraz jeszcze dokończenie historii ze zdrowiem. Na początku coś tam mnie kłuło, miałam stan podgorączkowy, ale nie za bardzo tym się przejęłam. Jednak gdy w niedzielę już z bólu nie potrafiłam wytrzymać, mąż wezwał karetkę. Oczywiście zastrzyki przeciwbólowe i tyle. Kazali po godzinie jeżeli nie przejdzie, jechać do szpitala. No i musiałam pojechać, bo ból się wzmógł. Nie będę tutaj pisała co sądzę o niektórych osobach pracujących w służbie zdrowia, bo w każdym zawodzie takie osoby się spotyka. Jednak lekarz bardzo młody i jedna z pielęgniarek naprawdę się starali i zaopiekowali się mną. Kolejne kroplówki, podstawowe badania, konsultacja chirurgiczna i orzeczenie, że nie wiedzą skąd ten ból. Dali mi pełno leków, po czym kazano mi się zgłosić do lekarza rodzinnego, a jakbym dalej źle się czuła, to do szpitala mam się natychmiast zgłosić na oddział. Na szczęście wpadłam na pomysł, żeby zadzwonić do takiego starszego wiekiem lekarza i już jutro jadę na badania i dopiero po nich będziemy coś dalej decydować. Jestem dobrej myśli :)

Przeczytałam w tym czasie:

wtorek, 7 listopada 2023

Dary lasu - zabawa w KTM

Jak już sam tytuł wskazuje, postanowiłam wziąć udział w zabawie zaproponowanej na blogu KTM: Dary lasu. Ze względu na potrzeby powstały u mnie żołędzie z filcu z wypełnieniem. Żołędzie mają listki i sznureczki do powieszenia (w grudniu będą bombkami).





Już teraz planuję ozdoby świąteczne na choinkę, bo przy tylu zwierzętach (w piątek wrócił do nas pies, który został od nas adoptowany - postanowiliśmy, że zostanie u nas już na stałe i nie będziemy drugi raz szukać dla niej domu stałego. To dog argentyński, więc przy dwóch małych kundelkach i dwóch kocurach wygląda dość zabawnie, bo jej paszcza jest większa od reszty zwierzyńca) muszę odstawić wszystkie szklane bombki z głównej choinki w naszej sypialni. Tylko u syna na maleńkiej choince będzie kilka bombek udających szklane, u nas będą z materiału, siana, plastiku i oczywiście słodycze :)

Jeszcze pochwalę się co udało mi się wczoraj wypożyczyć w bibliotece (podsumowanie czytelnicze będzie w kolejnym poście):



Życzę wszystkim zdrowia i dziękuję za wszystkie komentarze.

środa, 23 sierpnia 2023

Podsumowanie 01.08-23.08.2023 i zabawa Pascha 2023-2024

W tym miesiącu uszyłam dwie małe kurki z filcu. I nawet mi się podobają 😊

Kurki przygotowane na zabawę u The Primitive Moon:

 




Te trzy tygodnie od poprzedniego postu były dla mnie pracowite i upływały pod znakiem lekarzy i dentysty. Robię grzecznie badania i mam nadzieję, że wszystko wyjdzie dobrze. Poza pracą czytałam, spędzałam czas rodzinnie i z naszymi zwierzętami. W chwili obecnej mieszkają z nami 2 psy i 5 kotów, z czego dla 3 kotów jesteśmy domem tymczasowym. Mówiłam, że już nigdy więcej, ale jakoś nie potrafię przejść obojętnie i czasem złamię się i przyjmuję kolejne koty na czas poszukiwania nowych dla nich domów.

Takie woreczki ostatnio szyłam do prania firanek i na wyjazdy, żeby mieć do czego chować brudne ubrania:



Moje lektury:

- Kocia Szajka i zagadka zniknięcia śledzi (Romaniuk Agata, Hajduk Malwina)

- Upiór w bloku: Kryminałki mieszkaniowe (Rysa Marta) - opowiadanka

- Dobre żony (Alcott Louisa May) – dobre jak Małe kobietki

- Dzieci gotują: Zima: 27 przepisów (Wieczorek Marzena)

- Zwierzyniec (Bralczyk Jerzy) – ciekawy „encyklopedyczny” spis zwierząt

- Kala, kala: Grecja dla dociekliwych (Sturis Dionisios)

- Opowieści z kawiarni (Kawaguchi Toshikazu) – jestem fanką autora i tej serii

- Antonówki: Kobiety i Czechow (Frołow Sylwia) – dobra biografia

- Teściowe muszą zniknąć (Rogoziński Alek) – nie dla mnie

- Bardzo martwy sezon: Reportaże naoczne (Kołodziejczyk Marcin) - nudnawe

- Mary Poppins od A do Z; Mary Poppins w kuchni (Travers Pamela L.)

Książki wypożyczone:


Moja wygrana od Bożeny S. z mojecudawianki1:

 




Bardzo  dziękuję za to, że zaglądacie, zostawiacie dobre słowo i po prostu jesteście nadal na blogach 😊

środa, 22 marca 2023

Podsumowanie od 01.03.2023 do 22.03.2023

U mnie chyba zawsze coś się musi nowego wydarzyć, żebym nabrała sił i chęci do prac :) Tym razem okazją było to, że w końcu pojawiło się słońce na tyle długo, że zdążyłam ogarnąć dom i jeszcze uszyć baranki/owieczki. I tym sposobem nie na ostatnią chwilę mogę zgłosić swoje uszytki do zabawy u The Primitive Moon: Pascha 2022-2023.




Nie może u mnie oczywiście zabraknąć podsumowania czytelniczego:

- Rycerze (Philippe Simon, Bouet Marie-Laure, Beaumont Émilie)

- Kocie mojo czyli Jak być opiekunem szczęśliwego kota (Galaxy Jackson) - bardzo ciekawa lektura dla kociarzy. Mimo, że tyle lat mieszkam z kotami, to jednak nawet połowy nie znałam faktów z tej książki.

- Cytryna (Kajii Motojirō) - takie sobie opowiadanka.

- Kraina marzeń (Sparks Nicholas) - najsłabsza książka Sparksa jak dla mnie.

- Dinozaury od A do Z (Baron Matthew G.) - zbyt suche i krótkie informacje.

- Zanim się pojawiłeś (Moyes Jojo) - jakoś rzadko obyczajówka przypada mi do gustu i tutaj mam mieszane uczucia. Książka całkiem, całkiem, ale nie mój klimat.

- Horrorstör (Hendrix Grady) - za to o dziwo ta książka grozy czytała mi się sama. Nie przepadam za tym gatunkiem, ale tutaj się wciągnęłam, a że czcionka duża, to i szybko przeczytałam.

- Małe Licho i krok w nieznane (Kisiel Marta) - całkiem przyjemna kolejna część przygód Bożka.

- Lekcje chemii (Garmus Bonnie) - ciekawa, inspirująca, ale za długa.

- Co chcesz powiedzieć światu (Wojciechowska Martyna) - przepadłam. Totalnie pochłonęły mnie te historie i siła tych kobiet. Niesamowite osoby i mimo przeciwności, prące pod wiatr.

- Jedyna historia (Barnes Julian) - bardzo lubię tego pisarza. Jego książki są dla mnie takim czasem niby relaksu, ale przede wszystkim zadumy nad życiem, możliwościami, naszymi słabościami.

Zakupy (hehe, nie ma to jak samej kupić sobie prezent):

Wypożyczone:

I to tyle w tym poście. Oby częściej był czas, gdy świeci słońce, a ja mogę sobie pozwolić na chwilę przy robótkach. Pozdrawiam serdecznie.

poniedziałek, 30 stycznia 2023

Podsumowanie do 29.01.2023 - Pascha

Nie wiem co się dzieje, że ten styczeń był taki trudny. Niby było kilka dobrych wiadomości, jednak te gorsze przytłoczyły mnie strasznie. Spowodowało to, że i mniej czytam i niechętnie cokolwiek robię kreatywnego. Siedzę w wolnym czasie nad Mahjongiem lub krzyżówkami. 

Ale żeby nie robić sobie kolejnych tyłów w zabawie u The Primitive Moon, to znalazłam sobie na Pintereście pomysł na małe króliczki z filcu. Wykonałam dwa identyczne, podobają mi się takie maleńkie zawieszki, więc może będzie ich więcej.



Przeczytałam:

- Mruczando na trzy rodziny i jedną kamienicę (Kasdepke Grzegorz) - przyjemna powieść dla dzieci o mieszkańcach małej kamienicy.

- Nowa miłość: Wiersze prawie wszystkie: Tom 1 (Osiecka Agnieszka)

- Trafikant (Seethaler Robert) - oj, zawiodłam się. Wszyscy oceniają powieść bardzo dobrze, a ja przeciętnie. Początek był dla mnie bardzo ciekawy, a później, gdy akcja przyspieszyła, moje zainteresowanie opadło.

- Łempicka: Tryumf życia (Czyńska Małgorzata) - dobrze przygotowana biografia, ale bez fajerwerków.

- Czekam, aż stanie się coś pięknego (Ardone Viola) - tak, to warto było przeczytać.

- Świat z papieru i stali: Okruchy Japonii (Taniguchi Martyna, Watanuki Aleksandra) - nudne ścinki krótkich tekścików zebrane w książkę.

- Japonia zmienna czy niezmienna? (Tubielewicz Jolanta) - uczta.

- Kolorowy szalik (Kosmowska Barbara) - dwa opowiadania dla dzieci, smutne, ale jakie pouczające!

- Dom Gucci: Potęga mody, szaleństwo pieniędzy, gorycz upadku (Forden Sara Gay) - dobra.

- Statystycznie rzecz biorąc czyli Ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla (Bąk Janina) - bardzo irytująco napisana książka. Więcej wiem o autorce niż statystyce.

- Ja i moja siostra Klara (Inkiow Dimiter) - nie i jeszcze raz nie. Ciągle dzieci zostają same w domu, bo rodzice wieczorem podczas burzy są w teatrze, bo poszli do kina, bo... Absolutnie nie podobała mi się książka, a synkowi jej nie przeczytałam do końca.

- Tajemne życie autorów książek dla dzieci (Koper Sławomir) - ciekawostki, anegdoty. Taki przerywnik między innymi lekturami.

Pożyczone:



Kupione:


I to tyle. Może luty okaże się dla mnie łaskawszy i będę miała siły i chęci na coś poza krzyżówkami :) I tego sobie życzę już przedurodzinowo. Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia przy tej dziwnej pogodzie.

niedziela, 30 października 2022

Krótka notka i zabawa Pascha 2022-2023

Dzięki temu, że dzisiaj miałam cały dzień tylko dla siebie, udało mi się przysiąść do komputera, aby wrzucić nowy post. 

Mimo, że dzień miałam wolny, to jednak jak to ja i moje adhd, musiałam zająć się wieloma rzeczami, które odkładałam w czasie (jak kolejne porządki w szafach). 

Szybciutko pochwalę się wypożyczonymi książkami (niektóre już zdążyłam przeczytać):

Prace na zabawę u The Primitive Moon - Pascha 2022-2023. 

Udało mi się wykonać trzy malutkie zawieszki, bo na jakiś czas mam dosyć haftowania i musiałam zająć się jakąś inną techniką tworzenia ozdób.




Pozdrawiam serdecznie :)

środa, 30 czerwca 2021

Zabawa u The Primitive Moon

 Dzisiaj szybko i na temat :)


W tym miesiącu zgłaszam do zabawy dwie zawieszki:





Na pewno powstanie więcej króliczków-zawieszek, bo fajnie się je szyję i podobają mi się jako ozdoba na gałązkach.