Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małe Dekoracje 2026. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małe Dekoracje 2026. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 września 2026

Małe Dekoracje 2026 - sierpień i wrzesień

Dzisiaj krótki post z zabawą Małe Dekoracje 2026. Przedstawię dwie prace, zaległą za sierpień i obowiązującą za wrzesień. 



Praca za sierpień do Małe Dekoracje 2026 - sierpień:


oraz praca za wrzesień do Małe Dekoracje 2026 - wrzesień:


Obie prace powstały jako zawieszki jako dowolne prace (punkt 3).

Banerek do zabawy:



Jestem już po urlopie, pierwszym od 7 lat, i mogę powiedzieć, że wypoczęłam i dobrze się bawiłam. Spędziliśmy sporo czasu ze znajomymi, z którymi dzieliliśmy domek. I właśnie od koleżanki dostałam prezent, którym chcę się pochwalić. Koleżanka wykonała je dla mnie, w moich ulubionych kolorach. Cenię ten prezent też za to, że koleżanka mimo pewnych zdrowotnych problemów, znalazła w sobie siły i chęć, żeby mnie uradować. 

Dziękuję, że zaglądacie i komentujecie moje posty.

piątek, 31 lipca 2026

Małe dekoracje 2026 i Nici, nitki i niteczki

Dzisiaj jedna praca do dwóch zabaw. Niestety dwa tygodnie chorowałam, więc nie miałam sił na inne prace.

Mój haft zgłaszam do zabawy Małe dekoracje 2026 i Nici, nitki i niteczki

Wytyczne:

- w zabawie Małe dekoracje 2026, wytyczne na lipiec to:

1. Cytat: "Najcenniejszych rzeczy w życiu nie nabywa się za pieniądze" - Albert Einstein

2. Kolor - lawendowy i wiśniowy

3. Dowolna praca - dekoracja mała, duża lub element dekoracyjny ze wskazaniem jego przeznaczenia.

Moja praca na pewno pasuje do punktu 3 :)

- w zabawie Nici, nitki i niteczki w lipcu wytyczne będą bardzo ogólne - stwórzcie pracę, która kojarzy Wam się z latem, wakacjami, przyjemnym spędzaniem czasu...



Banerki zabaw:

Etapy pracy:




Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)

wtorek, 23 czerwca 2026

Małe Dekoracje: kartki, mozaika diamentowa, zakładka - czerwiec 2026 r.

W czerwcu nie potrafiłam się zdecydować jaką pracę chcę wykonać. Przedłużająca się niesprawność taty, zabieg mamy i egzamin roczny syna, dały mi mocno w kość. Nie potrafiłam usiedzieć dłużej w jednym miejscu i skupić się na czymś. Na szczęście zaczęłam oglądać na YT scraperki i to jakoś wywołało we mnie lepszy nastrój i w końcu coś tam zaczęłam dłubać. W pierwszym momencie zrobiłam prostą zakładkę z papieru, która nie ma żadnych wystających ozdób za które mógłby ciągnąć jeden z moich kotów. Następnie zrobiłam mozaikę diamentową, która ślicznie prezentuje się na ścianie. A dzisiaj syn poprosił mnie, żebym zrobiła szybko kartkę, bo potrzebuje na za dwie godziny... Hihi, nie było mowy, żebym zrobiła jakąś kartkę od podstaw, ale kupiłam ostatnio blok w Action z wypychankami i to idealnie spełniło swoje zadanie. Zanim zanudzę Was szczegółami, to chciałabym te prace zgłosić do zabawy Splocika Małe Dekoracje 2026 r. 


W miesiącu czerwcu mamy takie wytyczne :

1, Cytat: " Każda praca jest możliwa do wykonania, jeżeli podzielić ją na małe odcinki" - Abraham Lincoln

2. Kolor: żółty słoneczny i liliowy bzowy

3. Dowolna praca: dekoracja mała, duża lub element dekoracyjny ze wskazaniem jego przeznaczenia.

Moje prace na pewno pasują do punktu 3 :)




Kartki na zdjęciu wyglądają znacznie gorzej niż w rzeczywistości, ale każdy kto planuje zakup tego lub podobnych bloczków, to niech liczy się z tym, że będzie trzeba przycinać boki, bo jest duża "ramka" plus ślady po wypychaniu z kartki:



Na koniec pochwalę się moimi zakupami:







Bardzo dziękuję za odwiedziny i zostawione komentarze. Pozdrawiam serdecznie :)

czwartek, 28 maja 2026

Małe dekoracje 2026 - maj i Nici, nitki i niteczki - maj 2026

Sama w to nie wierzę, że już jest końcówka maja, a ja nie dokończyłam nawet najmniejszego haftu. Co prawda u mnie maj jest zawsze miesiącem dość zabieganym. Dodatkowo to w maju najbardziej dokucza mi alergia zazwyczaj i gdy oczy bolą, nie da się nic za bardzo robić.

Jednak ten miesiąc to też te przyjemne dni, gdy są różne imprezy i spotkania. Z tej okazji zrobiłam sobie dwie bransoletki, proste i zwyczajne. Bałam się, że na grillu gdzieś zahaczę lub któreś z dzieci mi pociągnie, więc chciałam je bez żadnych zawieszek.

Na zabawę u Splocika Małe dekoracje 2026 były wytyczne: 

1. Cytat:

"Nie ma czegoś takiego jak zły pomysł, zawsze natomiast istnieje pomysł lepszy". - C. Samuel Micklus

2. Kolor - czerwień makowa i błękit nieba

3. Dowolna praca - dekoracja mała, duża lub element dekoracyjny ze wskazaniem jego przeznaczenia.

U mnie praca spełnia punkt 3 - element dekoracyjny :) Wiadomo, że bransoletka jak każda inna biżuteria niesamowicie podkreśla strój.



Druga zabawa:
 

Na zabawę, u Anetty, Nici, nitki i niteczki 2026 chciałam wykonać breloczek do nowej torebki... Znalazłam filmik na YT, przygotowałam korale, nici i igły. Wykonałam wszystko wg instrukcji i... zapomnieli powiedzieć na filmiku, żeby nie używać prawdziwych korali, bo są za ciężkie. Dlatego zamiast breloczka mam ozdobę naścienną lub na choinkę, bo idealnie trzyma się tylko, gdy jest podparta od tyłu. 

Etapy przygotowania serduszka:




Niestety więcej prac nie wykonałam i nie dokończyłam. Dzisiejszy dzień też był zwariowany i po prostu jestem zmęczona. Na szczęście plany na weekend zapowiadają się ciekawie :)
Dziękuję za komentarze i odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie.



sobota, 25 kwietnia 2026

Małe dekoracje - kwiecień 2026 r. Czytelnictwo, podziękowania i zakupy

Tym razem jedną z prac do zabawy Małe Dekoracje 2026 r. miałam gotową jeszcze pod koniec marca, drugą zrobiłam ponad tydzień temu. Nie potrafiłam się jednak zabrać za napisanie krótkiego posta.

Zabawa u Splocika kwiecień 2026



Podpowiedzią na KWIECIEŃ do prac są wytyczne: 

1. Cytat:
"Cokolwiek możesz zrobić, o czymkolwiek możesz marzyć, po prostu zacznij to robić.
Odwaga, to inteligentna moc sprawcza". - Johanes Wolfgang Goethe

2. Kolor -  różowy i soczysty zielony

3. Dowolna praca - dekoracja mała, duża lub element dekoracyjny ze wskazaniem jego przeznaczenia. 

Wybrałam z wytycznych kolor i to chyba widać na moich obu pracach:




I jako kolaż:


Ostatnio też sporo czytam i nazbierało się tych tytułów na tyle, że warto już tutaj wrzucić listę:

- Grażyna Krasowicz-Kupis: Nowa psychologia dysleksji – ciąg dalszy dokształcania się

- Elisabet Millard: Ogródek w doniczkach – bardzo ciekawa lektura

- Santa Montefiore: Zabawna Flappy – małomiasteczkowe problemy „elity” wybijają się na pierwszy plan

- Antonina Tosiek: Przepraszam za brzydkie pismo – jednak „Ziemianki” były znacznie lepiej przygotowane i napisane

- Karl Pilkington: Dalsze przygody idioty za granicą – to jednak nie mój poziom poczucia humoru i zrozumienia

- Anna Kamińska: Białowieża szeptem: Historie z puszczy białowieskiej – mało historii o puszczy, dużo o miasteczku i mieszkańcach

- Olivia Lichtenstein: O czym nigdy nie powiedziała ci matka – liczyłam na powieść jak „Olive Kitteridge”, niestety jest słabiej napisana, a bohaterka jak dla mnie odpychająca

- Jung Chang: Cesarzowa wdowa Cixi

- Wanda Chotomska: legendy polskie – zbiór legend o Warsie i Sawie, Światowicie, Lechu, Czechu i Rusie

- Marta Obuch: Do trzech chłopów sztuka – polubiłam się z panią Martą i czytam wszystkie jej książki dostępne w bibliotece. Nie lubię porównań, ale trochę tutaj humoru Chmielewskiej, trochę kryminału i obyczajówki. Dobrze się czyta

- Joanna Gierak-Onoszko: Wolta

- Joanna Krzyżanek: Olek i psotny kotek

- Agnieszka Stelmaszyk: Michałek i pudełko niespodzianek

- Marcin Pałasz: Adaś i trudna zagadka

- Agnieszka Frączek: Franek i miotła motorowa

- Katarzyna Miller, Suzan Giżyńska: Mam faceta i mam… problem – historie ciekawe, ale komentarze pań nierówne i jakoś nie do końca przypadły mi te od pani Giżyńskiej

- Astrid Lindgren, B. Berg: Emil I ciasto na kluski – Emil chłopców zawsze bawi, mimo anachronizmów

- Marta Obuch: Ja tu tylko zabijam – jak na razie to najsłabsze przeczytana przeze mnie książka tej autorki, ale i tak plasująca się w gronie dobrych

- Nigella Lawson: Nigella świątecznie – kocham książki kucharskie. Tutaj nie znalazłam dla siebie zbyt dużo inspiracji, zdjęcia ładne, tłumaczenie nie podobało mi się.

- Elyse Douglas: Świąteczny list – ech, przenosiny w czasie, naprawa przeszłości

- Marek Niedźwiedzki, P. Stelmach: Single z Żoliborza – byłby z tego ciekawy podcast.


Mimo, że od świąt minęło już trochę czasu, to chciałam podziękować za pamięć i życzenia, z naszego grona szczególnie Splocikowi i Ani:


I na koniec drobne zakupy, które ułatwią nam z synem prowadzenie zeszytu lektur:



Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze życzenia, komentarze i zapytania. I odpowiadając: nie planuję co będę wykonywać jako kolejną pracę, bo u mnie szybko się to zmienia. Niestety ADHD powoduje też, że często porzucam jakiś projekt lub zmieniam koncepcję. Trzymam się w ryzach tylko wtedy, gdy coś wykonuję dla kogoś lub z myślą o warsztatach, zajęciach dla dzieci itp. Widać u mnie na blogu, że zabawy też u mnie powodują pewnego rodzaju dyscyplinę. Staram się dotrzymywać terminów i wstawiać posty adekwatne do tematu zabaw.

Moje zróżnicowane czytelnictwo wynika z różnorodności zainteresowań, z prób zrozumienia pewnych mechanizmów nauki u syna oraz chęci odpoczynku. Czasem też daję się namówić znajomym na jakąś lekturę, która nie wpisuje się w dany czas u mnie, a później często okazuje się, że to była ciekawa książka. Hihi, u mnie zawsze leży stos książek na różny humor, potrzeby i czas.

Ile czasu poświęcam na lekturę? O dziwo wcale nie tak dużo, bo szybko czytam. Jedynie nad książkami specjalistycznymi więcej spędzam czasu, bo np. robię notatki. Czytam głównie nocami i to się nie zmieniło od dzieciństwa. Nigdy nie miałam zakazu czytania lub oglądania tv w nocy. Zawsze i tak wstawałam rano, bo nie potrzebuję i nie potrafię spać 8 godzin. I te nawyki wniosłam w swoje dorosłe życie. Mój syn jest inny ode mnie i on przesypia ok. 9 godzin, dlatego jemu czytam książki najczęściej przed lub po obiedzie, bo wieczorem obecnie woli opowieści taty :) 

Miłego weekendu!


wtorek, 31 marca 2026

Małe dekoracje i nici, nitki i niteczki - marzec 2026 r.

W dzisiejszym poście pokażę dwie niewielkie prace do zabawy Małe Dekoracje 2026 i Nici, nitki i niteczki.

Pierwsza ląduje u Splocika w zabawie Małe dekoracje:

https://splocik2.blogspot.com/2026/03/male-dekoracje-2026-galeria-lutowa.html

U mnie wybór padł na pracę dowolną, jest to zajączek zawieszka:


Druga zawieszka zajączek powstał na zabawę u Anetty z Jamiolowa:

https://www.jamiolowo.blog/2026/03/nici-nitki-i-niteczki-marzec.html


Motywy przewodnie to: kury, kurczaki, zajączki, baranki, jajca, bazie i wszystko to, co kojarzy Wam się z Wielkanocą. Kolorki jak najbardziej radosne, pastelowe, żółciutkie i zielone. 


I obie prace w trakcie szycia i już gotowe:


Ledwo się wyrobiłam, ale jednak się udało rzutem na taśmę.

Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

środa, 11 lutego 2026

Małe Dekoracje 2026 - luty i zaległa praca styczniowa. Przeczytane książki

Dzień dobry :) Kocham zimę i zawsze czekam aż ona nastanie. Zima jest też moim czasem, gdy zazwyczaj mogłam więcej zrobić, odpocząć. W tym roku sporo się działo i dzieje, a ja staram się nadążyć :) Jednak  to zabawy blogowe motywują mnie i dają mi wytchnienie, aby poświęcić czas na swoje hobby.

Między innymi biorę udział w zabawie u Splocika: https://splocik2.blogspot.com/2026/02/male-dekoracje-2026-galeria-styczniowa.html



Moja praca za luty to jelonek, którego myślałam, że nie dokończę, bo ciągle coś się przydarzało, a to na szybko robiłam projekty prac na warsztaty, a to znowu złapałam rwę kulszową, ale udało się!

Tak powstawał:



A tu mi się trafił żywy jelonek za oknem w zeszłym tygodniu (tak, u nas śnieg nadal leży):
I zaległa praca za styczeń:
https://splocik2.blogspot.com/2026/01/mae-dekoracje-2025-podsumowanie-i-4.html

Wracamy do przeczytanych przeze mnie książek od sierpnia 2025 r.:

- Chris Higgins: Wiśniewscy mają talent – dziecięca, dla mnie średnia.

- E. Łapkiewicz-Przygodzka, M. Przygodzki: Farmaceuci – bardzo zachęcam do lektury, można dowiedzieć się kilka ciekawych rzeczy na temat naszego prawa do leczenia, wykupu lekarstw, czy konsultacji.

- Nina Lykke: Nie jesteśmy tu dla przyjemności – przyznam, że w ogóle już nie pamiętam lektury tej książki

- Hwang Sok-Yong: Księżniczka Bari – powieść fantastyczna

- Vaclav Smil: Liczby nie kłamią – nauka i rozsądek plus anegdotyczne opowieści

- Helen Rutter: Jak z…zostałem stand-uperem – powieść dla dzieci o dążeniu do spełniania marzeń, pokonywaniu trudności

- Krzysztof Tomasik: Poli Raksy twarz – dobra biografia

- Robert Waldinger, Marc Schulz: Dobre życie – badanie naukowe o szczęściu, o ludzkich relacjach – dla mnie ta książka okazała się trudna, a zarazem pamiątką, bo to była ostatnia pożyczona przeze mnie książka od mojej już nieżyjącej koleżanki

- M. Narel-Challot: Eldorado nad Biebrzą. T. 2

- M. Narel-Challot: Amerykański kapelusz. T. 1 – saga na faktach, życie emigrantów

- Katarzyna Obłąkowska- Muzea zamkowe i pałacowe w Polsce – sucha praca naukowa, skrótowa i fatalnie wydana

- Jacek Bartosiak: Najlepsze miejsce na świecie – trudna lektura, ale autor potrafi trudne tematy opisać w sposób łatwy i przyswajalny dla każdego

- A. Kozłowska: Ambulans jedzie na wieś – ciekawa książka, trochę reportaż, trochę biografia

- Joanna Tekieli: Magiczne chwile w Pensjonacie… - powieść

- Cezary Borowy: Przemytniczki złotych książki – reportaż, mocny,

- Krystyna Gucewicz: Wakacje gwiazd w PRL – ciekawe, chociaż nie jest napisane zbyt porywająco

- Kuchnia polska: Surówki i sałatki – to co kocham 😊

- Marta Dymek: Nowa Jadłonomia – lubię dania wegetariańskie, ale osobiście nie lubię bawić się w gotowanie bez tłuszczy, czy mleka

- Rodzinne gotowanie: Smacznie, zdrowo, szybko – dużo przepisów

- Angela Bajorek: Heretyk z familoka – Janosch z familoka, z Monachium i z Wysp Kanaryjskich

- Dorota Dziamska: Świat z koła i kwadratu – origami 😊

- Małgorzata Kalicińska: Co, Gocha? – zapiski na różne tematy

- Iwona Kienzler: PRL w kuchni – słabo wydana, ale ciekawa książka

Ciąg dalszy nastąpi.

Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam samych wspaniałości.