Wrzesień okazał się nie tylko czasem wakacyjnego urlopu, ale też kilku mniejszych wypadów. Ponieważ syn lubi dopytywać, przypominać o różnych atrakcjach i wyjazdach, to postanowiłam to utrwalać nie tylko zdjęciami, ale również krótkimi opisami i pamiątkami z wyjazdów.
Pokażę tutaj tylko stronę tytułową, bo na reszcie są zdjęcia syna:
Przed wyjazdem weekendowym robiłam sobie też kartki bożonarodzeniowe metodą diamentową. Podobają mi się te kartki, ale na zdjęciach nie potrafię ładnie ich uchwycić:
W Bydgoszczy hotel mieliśmy bardzo blisko sklepu Action, to oczywiście odwiedziliśmy go i poczyniłam drobne zakupy. Akurat tych książek z wypychankami i naklejkami u mnie w mieście w sklepie już zabrakło lub nie było wcale, tym bardziej ucieszyły mnie te zakupy.
- Marta Obuch: Szajba na peronie 5. – dla mnie najsłabsza książka autorki. Nie
lubię za bardzo magicznych myków.
- Joanna Krzyżanek: Kot Papla i mleko
- Barbara Supeł: Znikające listy
- Krystyna Mirek: Kiedy cię spotkałam – ostatnio trafiałam
na słabe wg mnie książki
- Urszula Struzikowska-Marynicz: Wszystkiemu winni są twoi
starzy
- Justyna Bednarek: Niesamowite przygody 10 skarpetek – nie zachwyciliśmy
się z synkiem. Zmęczyliśmy lekturę, ale czytaliśmy bardzo długo
- Justyna Bednarek: Zielone piórko Zbigniewa (NZ)
- Juha Kurvinen: Urodziny dyktatora – mało Korei, dużo
pijaństwa
- Michel Moran: Moje smaki – mało dla mnie ciekawych
przepisów, nie nasze smaki
- Jarosław Iwaszkiewicz: Ogrody (NZ)
- Wioletta Grzegorzewska: Tajni dyrygenci chmur (NZ).
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz