Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pascha 2022-2023. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pascha 2022-2023. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 kwietnia 2023

Podsumowanie od 01.04-30.04.2023 - Pascha i Zrobione z mamą

 Dzisiaj bardzo szybko dwie prace:

- na zabawę u The Primitive Moon - Pascha 2022-2023

Zachciało mi się czegoś innego spróbować i na dodatek chciałam zacząć wykorzystywać resztki kawałków filcu, który nie nadaje się na zawieszki:

- na zabawę KTM - Zrobione z mamą


Jedna praca, wazoniki/kubki na kredki zrobione ze słoiczków, plasteliny i ozdobione guzikami i drobiazgami do paznokci

Przeczytane:

- Ostatnia rozmowa na Titanicu (Baleine Philippe de) - książka poruszająca ważkie tematy, a napisana jakoś tak bez iskry, wręcz bym powiedziała, że kiepsko.

- Temperamentne dziecko: Przewodnik dla rodziców, których dziecko, w porównaniu z rówieśnikami, jest bardziej wrażliwe, emocjonalne, uparte i aktywne (Kurcinka Sheedy Mary) - Bardzo dobra książka dla rodziców dzieci, które mają więcej emocji, energii niż inne. Zmienia spojrzenia na niektóre aspekty zachowań takich dzieci i uczy jak sobie radzić z własnymi emocjami jako rodzic temperamentnego dziecka.

- Elżbieta i Małgorzata: Prywatny świat sióstr Windsor (Morton Andrew) - biografia totalna sióstr królewskich

- Matki przodem: Jak wylądowałyśmy w ciemnej d***e (Mokosa-Rykalska Joanna) - jako rozrywkowa literatura całkiem całkiem, ale nie spodziewajmy się fajerwerków.

- Kolos: Zapiski Bragego Bragessona (Alnæs Finn) - jaki tytuł taka książka

- Jaki to dinozaur?: Atlas dla dzieci (Rudź Przemysław) - świetny atlas dla dzieci kochających dinozaury

- Oko Ewy (Fossum Karin) - już nawet nie pamiętam o czym była ta książka, tak miałka to była dla mnie lektura

- Slow Down: Zwolnij: 50 opowieści o przyrodzie, która wnosi spokój do zabieganego świata (Williams Rachel, Hartas Freya) - ciekawa książka dla dzieci, mnóstwo przyczynków do rozmowy o przyrodzie, cyklach życia

- Cabin Porn: Wnętrza (Klein Zach) - zawiodłam się trochę, bo oczekiwałam kolejnych wspaniałych opowieści rodzinnych o domach i urządzaniu ich, a dostałam wspaniałe zdjęcia i skąpe informacje

- Obsesja i inne formy miłości (Crossan Sarah) - ech, nagroda była, a książka dla mnie miałka

- Berlińska depresja: Dziennik (Rottenberg Anda) - dobra

- Głodne: Reportaże o (nie)jedzeniu (Stabach Klaudia) - no cóż, chodziłam do klasy, gdzie co druga dziewczyna miała jakieś problemy z odżywianiem, kilka było hospitalizowanych, więc wiedziałam czego mogę się spodziewać po tych historiach, ale i poczułam się ponownie zaskoczona i spojrzałam inaczej na jedzenie

- Babcia na jabłoni (Lobe Mira) - miała być sentymentalna podróż w czasie, a było trochę nieciekawie

- 50 twarzy Tindera (Jędrusik Joanna) - stanowcze nie

- Kropla oliwy: Moje sycylijskie wakacje (Agnello Hornby Simonetta) 

- Nadzieja (antologia; Tokarczuk Olga, Krall Hanna, Myśliwski Wiesław i inni) - większość tekstów jest miałkich i mało w nich widzę nadziei na coś lepszego

- Nou zeg!: Holandia dla dociekliwych (Chomiuk Martyna, Domagała Marta) - lubimy książki z tej serii

- Małe sówki (Waddell Martin) - świetna, co prawda dla młodszych dzieci, ale i tak oboje z synkiem byliśmy zachwyceni

- Śmierć lorda Edgware'a (Christie Agatha) - dobry kryminał, bez niepotrzebnego epatowania agresją

- Moda: Historia, kulisy i porady (Moussac Alix de, Gabrielson Maud) - dla młodszych

- Mogliby w końcu kogoś zabić (antologia; Skowroński Jacek, Schmandt Piotr, Rogińska Katarzyna i inni) - lubię opowiadania i te okazały się ciekawe i dobrze przemyślane

Wypożyczone:




Kupione:

Od razu po tak długiej wypisce lektur widać, jak dawno nie było mnie na blogu. Nie będę marudzić, bo nawet na to nie mam sił. Dobrej nocy.

piątek, 31 marca 2023

Pascha - zajączek - praca za grudzień 2022r.

Tak jak w tytule już napisałam, na szybko nadrabiam zaległości w zabawie Pascha 2022-2023 u The Primitive Moon. I dzięki temu jestem na bieżąco :) Hurra. 

Marzec był dla mnie troszkę łaskawszym miesiącem, ale jednak też ostatnie kilka dni kosztowało mnie trochę nerwów i niestety mój organizm zbuntował się. Tak więc od jutra obiecuję sobie, że nie będę brała wszystkiego na siebie i postaram się mniej przejmować rzeczami, na które nie mam wpływu lub po prostu omijać osoby, które powodują u mnie tyle niemiłych wrażeń. A teraz bardzo prosta i niezbyt okazała ozdoba, ale cieszę się, że jednak coś zrobiłam z rzeczy, na którą w ogóle nie miałam pomysłu :)

Tak to wyglądało, gdy zabierałam się do pracy:

A takie są efekty klejenia bez dobrego kleju (wszystko mi się skończyło, bo okazało się, że mąż przywłaszczył sobie mój klej na gorąco) i bez przygotowanych dodatkowych ozdób.

Dzisiaj taki szybki post, bo nie mam siły na pisanie i podsumowanie czytelnictwa. 

Spokojnego weekendu Wam życzę i szybkiego nadejścia wiosny :)

środa, 22 marca 2023

Podsumowanie od 01.03.2023 do 22.03.2023

U mnie chyba zawsze coś się musi nowego wydarzyć, żebym nabrała sił i chęci do prac :) Tym razem okazją było to, że w końcu pojawiło się słońce na tyle długo, że zdążyłam ogarnąć dom i jeszcze uszyć baranki/owieczki. I tym sposobem nie na ostatnią chwilę mogę zgłosić swoje uszytki do zabawy u The Primitive Moon: Pascha 2022-2023.




Nie może u mnie oczywiście zabraknąć podsumowania czytelniczego:

- Rycerze (Philippe Simon, Bouet Marie-Laure, Beaumont Émilie)

- Kocie mojo czyli Jak być opiekunem szczęśliwego kota (Galaxy Jackson) - bardzo ciekawa lektura dla kociarzy. Mimo, że tyle lat mieszkam z kotami, to jednak nawet połowy nie znałam faktów z tej książki.

- Cytryna (Kajii Motojirō) - takie sobie opowiadanka.

- Kraina marzeń (Sparks Nicholas) - najsłabsza książka Sparksa jak dla mnie.

- Dinozaury od A do Z (Baron Matthew G.) - zbyt suche i krótkie informacje.

- Zanim się pojawiłeś (Moyes Jojo) - jakoś rzadko obyczajówka przypada mi do gustu i tutaj mam mieszane uczucia. Książka całkiem, całkiem, ale nie mój klimat.

- Horrorstör (Hendrix Grady) - za to o dziwo ta książka grozy czytała mi się sama. Nie przepadam za tym gatunkiem, ale tutaj się wciągnęłam, a że czcionka duża, to i szybko przeczytałam.

- Małe Licho i krok w nieznane (Kisiel Marta) - całkiem przyjemna kolejna część przygód Bożka.

- Lekcje chemii (Garmus Bonnie) - ciekawa, inspirująca, ale za długa.

- Co chcesz powiedzieć światu (Wojciechowska Martyna) - przepadłam. Totalnie pochłonęły mnie te historie i siła tych kobiet. Niesamowite osoby i mimo przeciwności, prące pod wiatr.

- Jedyna historia (Barnes Julian) - bardzo lubię tego pisarza. Jego książki są dla mnie takim czasem niby relaksu, ale przede wszystkim zadumy nad życiem, możliwościami, naszymi słabościami.

Zakupy (hehe, nie ma to jak samej kupić sobie prezent):

Wypożyczone:

I to tyle w tym poście. Oby częściej był czas, gdy świeci słońce, a ja mogę sobie pozwolić na chwilę przy robótkach. Pozdrawiam serdecznie.

wtorek, 28 lutego 2023

Podsumowanie od 21.02-28.02.2023 - Pascha 2022-2023

W tym miesiącu jeszcze jedna praca do zabawy u The Primitive Moon:


Ta kartka powstała po obejrzeniu prac na Pintereście. Drugą, która średnio mi się podoba w ostatecznym rozrachunku, pokazuję poza zabawą.

W czasie tego krótkiego czasu, jak na mnie, od ostatniego postu zdążyłam przeczytać:

- Małe Licho i babskie sprawki (Kisiel Marta) - czytałam na poprawę humoru i książka spełniła swe zadanie.

- Czy hipopotamy potrafią pływać? (Shulman Alon) - czytaliśmy z synkiem po kilka ciekawostek na wieczór. Dużo informacji synek z tego wyciągnął, chociaż ominęłam kilka "drsatycznych" informacji. 

Czytałam jeszcze Hawaikum, ale po kilkunastu tekstach odłożyłam książkę na bok.

Wypożyczyłam kolejne książki:

I na tym szybko kończę ten post, bo mam nadzieję, że kolejny powstanie również w krótkim czasie.

Dziękuję za życzenia urodzinowe :) 

poniedziałek, 20 lutego 2023

Podsumowanie do 20.02.2023r. - Pascha (za listopad 2022)

 Ponad dwa tygodnie lutego były paskudniejsze niż cały zeszły rok i styczeń razem wzięte. Zazwyczaj kocham ten miesiąc, bo jest chłodno, bo są moje urodziny, bo są ferie zimowe, ale ten miesiąc w tym roku był okropny i niech już się kończy. Pocieszam się myślą, że przede mną nowe fajne wyzwania i zakończenie kilku spraw, które ciągnęły się już jakiś czas.

Ponieważ chcę w marzec wejść bez "tyłów", to dzisiaj pokażę kilka łatwych karteczek wielkanocnych, które posyłam do zabawy u The Prinmitive Moon jako zaległe prace za listopad 2022...


Przeczytane:

- Duśka czyli Rzecz o Darii Trafankowskiej (Karolak Hanna) - bardzo dobra biografia wspaniałej osoby i aktorki.

- Dom Baczyńskiego (Budzyński Wiesław) - ciekawe spojrzenie na Baczyńskiego.

- Bardzo głodna gąsienica (Carle Eric) - i ja i synek jesteśmy zachwyceni Gąsienicą - trochę czytania, liczenia, oglądania kolorowych obrazków, ciekawa forma. Polecam dla młodszych dzieci.

- Przyjaciele, kochankowie i ta Wielka Straszna Rzecz (Perry Matthew) - uwielbiam i aktora i postać wykreowaną przez niego w Przyjaciołach. Nie lubię czytać o nałogach, ale nie mogłam ominąć takiej autobiografii - nie zawiodłam się, chociaż ciężko mi się czytało o życiu Perrego, oby teraz prowadził lepsze i zdrowsze życie.

- Co jedzą czarownice? (Szczygielski Marcin) - nie porwała nas ta książka.

- Żony i kochanki Henryka VIII (Hart Kelly) - okropnym był człowiekiem Henryk VIII, na pewno nie chciałabym kogoś takiego spotkać na swej drodze.

- Wihajster czyli Przewodnik po słowach pożyczonych (Rusinek Michał (ur. 1972)) - ciekawy zbiór słów zapożyczonych. Taki słownik dla młodszych.

- Będzie bolało: Sekretny dziennik młodego lekarza (Kay Adam) - hehe, mówiłam, że już nie będę czytać takich książek, bo dość mam tej tematyki, ale Kay mnie wciągnął w swój świat i po prostu nadal się dziwiłam nad tym jak pracuje się w szpitalach.

- Botanicum: Muzeum roślin (Willis Kathy, Scott Katie) - cudo, chociaż nie trafiłam tą książką w gust syna.

- Bajecznie bogaci Azjaci (Kwan Kevin) - nudna telenowela.

- Zanim wystygnie kawa (Kawaguchi Toshikazu) - dobra powieść, na styku fantastyki. Jednak bardziej o życiu, podejmowanych decyzjach i ich konsekwencjach.

Wypożyczone:

I to tyle. Do przeczytania mam nadzieję znacznie szybciej.

poniedziałek, 30 stycznia 2023

Podsumowanie do 29.01.2023 - Pascha

Nie wiem co się dzieje, że ten styczeń był taki trudny. Niby było kilka dobrych wiadomości, jednak te gorsze przytłoczyły mnie strasznie. Spowodowało to, że i mniej czytam i niechętnie cokolwiek robię kreatywnego. Siedzę w wolnym czasie nad Mahjongiem lub krzyżówkami. 

Ale żeby nie robić sobie kolejnych tyłów w zabawie u The Primitive Moon, to znalazłam sobie na Pintereście pomysł na małe króliczki z filcu. Wykonałam dwa identyczne, podobają mi się takie maleńkie zawieszki, więc może będzie ich więcej.



Przeczytałam:

- Mruczando na trzy rodziny i jedną kamienicę (Kasdepke Grzegorz) - przyjemna powieść dla dzieci o mieszkańcach małej kamienicy.

- Nowa miłość: Wiersze prawie wszystkie: Tom 1 (Osiecka Agnieszka)

- Trafikant (Seethaler Robert) - oj, zawiodłam się. Wszyscy oceniają powieść bardzo dobrze, a ja przeciętnie. Początek był dla mnie bardzo ciekawy, a później, gdy akcja przyspieszyła, moje zainteresowanie opadło.

- Łempicka: Tryumf życia (Czyńska Małgorzata) - dobrze przygotowana biografia, ale bez fajerwerków.

- Czekam, aż stanie się coś pięknego (Ardone Viola) - tak, to warto było przeczytać.

- Świat z papieru i stali: Okruchy Japonii (Taniguchi Martyna, Watanuki Aleksandra) - nudne ścinki krótkich tekścików zebrane w książkę.

- Japonia zmienna czy niezmienna? (Tubielewicz Jolanta) - uczta.

- Kolorowy szalik (Kosmowska Barbara) - dwa opowiadania dla dzieci, smutne, ale jakie pouczające!

- Dom Gucci: Potęga mody, szaleństwo pieniędzy, gorycz upadku (Forden Sara Gay) - dobra.

- Statystycznie rzecz biorąc czyli Ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla (Bąk Janina) - bardzo irytująco napisana książka. Więcej wiem o autorce niż statystyce.

- Ja i moja siostra Klara (Inkiow Dimiter) - nie i jeszcze raz nie. Ciągle dzieci zostają same w domu, bo rodzice wieczorem podczas burzy są w teatrze, bo poszli do kina, bo... Absolutnie nie podobała mi się książka, a synkowi jej nie przeczytałam do końca.

- Tajemne życie autorów książek dla dzieci (Koper Sławomir) - ciekawostki, anegdoty. Taki przerywnik między innymi lekturami.

Pożyczone:



Kupione:


I to tyle. Może luty okaże się dla mnie łaskawszy i będę miała siły i chęci na coś poza krzyżówkami :) I tego sobie życzę już przedurodzinowo. Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia przy tej dziwnej pogodzie.

niedziela, 30 października 2022

Krótka notka i zabawa Pascha 2022-2023

Dzięki temu, że dzisiaj miałam cały dzień tylko dla siebie, udało mi się przysiąść do komputera, aby wrzucić nowy post. 

Mimo, że dzień miałam wolny, to jednak jak to ja i moje adhd, musiałam zająć się wieloma rzeczami, które odkładałam w czasie (jak kolejne porządki w szafach). 

Szybciutko pochwalę się wypożyczonymi książkami (niektóre już zdążyłam przeczytać):

Prace na zabawę u The Primitive Moon - Pascha 2022-2023. 

Udało mi się wykonać trzy malutkie zawieszki, bo na jakiś czas mam dosyć haftowania i musiałam zająć się jakąś inną techniką tworzenia ozdób.




Pozdrawiam serdecznie :)

piątek, 30 września 2022

Podsumowanie od 16.09.2022 do 30.09.2022

Hihi, u mnie jak zwykle podsumowanie zabawy wrześniowej u The Primitive Moon na ostatnią chwilę. Wierzyłam, że dokończę hafcik, jednak ból łokcia i ramienia pokonał mnie i jeszcze zostało mi do wyhaftowania tło (swoją drogą co mnie podkusiło, żeby zacząć haftować to tło?) oraz backstitche.

Zatem pokażę w tym miesiącu znowu kartki, które powstały:



Banerek do zabawy:

A teraz podsumowanie dwóch tygodni: po pierwsze nadal moja euforia się utrzymuje i oby tak zostało. Po drugie mój synek poza spędzaniem czasu ze starszą siostrą, bieganiem po podwórku - zapragnął znowu, żebym mu czytała wieczorami. Jest to dla mnie bardzo miłe, chociaż wiem, że to zapewne jest podyktowane tym, że siostra jego gada z chłopakiem przez telefon, tatuś zazwyczaj wtedy wychodzi z psem na spacer, zostaję mu tylko ja... Tak więc sporo w tym miesiącu w końcu nadrobiliśmy lektur i różnych wariantów opowiadania książek obrazkowych.

- Obiad w restauracji dla samotnych (Tyler Anne) - powieść o relacjach rodzinnych.

- Afryka Kazika (Wierzbicki Łukasz) - po tylu miesiącach przeczytaliśmy z synkiem. Całkiem przyjemna biografia dla dzieci o Kazimierzu Nowaku.

- Orient Express: Świat z okien najsłynniejszego pociągu (Færøvik Torbjørn) - mnóstwo historii, ale maluteńko o samym Orient Expressie.

- Pamiętnik księgarza (Bythell Shaun) - bardzo mi się podobały te wyrywki z życia antykwariusza, nawet podawanie ilości zrealizowanych zamówień internetowych i zarobionych pieniędzy.

- Rok na targu (Richter-Magnuszewska Jola) - to nie Rok w lesie, który kochamy, ale powstało całkiem sporo różnych historyjek.

- W świecie małp (Gwis Asia) - bardzo ciekawa, aż musiałam prolongować wypożyczenie tej książki.

- Rok na zamku (Kucharska Nikola) - nie wszystkie obrazki nam się spodobały.

- Opowiem ci, mamo, co robią dinozaury (Dziubak Emilia) - kolejna ciekawa książka z minimum informacji, ale ciekawymi obrazkami i zadaniami.

- Ooodjazd! (Monaco Gerard Lo) - książka w stylu pop-art. Do opowiadania, ale też po rozłożeniu książki i przełożeniu na tył, można przeczytać multum ciekawostek historycznych np. o parowozach.

- Blondynka w Japonii (Pawlikowska Beata) - ech, chyba nie polubimy się z panią Beatą. Chociaż znalazłam kilka ciekawostek, o których nie miałam pojęcia, np. o herbacie.

- Alfabet zakochanego w Indiach (Carrière Jean-Claude) - nawet nie chce mi się komentować tego zawodu.

Kupione:


Otrzymane od Czarnej Damy:




Życzę Wam kochane dobrego czasu w październiku i oczywiście zdrowia.

niedziela, 28 sierpnia 2022

Podsumowanie 16.08.2022-28.08.2022

Nie wiem jak Wam dziewczyny, ale mi te wakacje upłynęły dość szybko. Cieszę się na jesień i brak upałów. Może nawet więcej czasu wygospodaruję na swoje prace rękodzielnicze?

A dzisiaj zarzucę Was kartkami, bo mimo, że je robię do bólu proste, to jednak sprawia mi to dużo frajdy.

Najpierw karteczki wielkanocne, które lecą do zabawy u The Primitive Moon.


Następnie kartki bożonarodzeniowe:


W ciągu dwóch tygodni od poprzedniego wpisu troszkę haftowałam zaległe zakładki z salu Coricamo, ale niestety mogę stawiać tylko po kilka krzyżyków na kanwie, bo ręce mnie znowu okropnie bolą. Za to szybciej idzie mi czytanie:

- Nieodkryte Bieszczady istnieją naprawdę (Mądrecki Barnaba) - fakty na temat Bieszczad i miejsc z nimi związanych. Okropne zatrzęsienie błędów, literówek, a nawet zdarzyło się niedokończone zdanie.

- Guns N’ Roses: Ostatni giganci z rockowej dżungli (Wall Mick) - bardzo dobra biografia jednego z moich ulubionych zespołów. Uzupełniłam sobie jeszcze wiedzę nakręconym dokumentem o nich.

- Kasia Bosacka cudnie chudnie: Żegnaj, pulpecie (Bosacka Katarzyna) - dużo ciekawych i przydatnych informacji o jedzeniu i wodzie. Polecam.

- Fruwająca dusza (Tawada Yoko) - dziwna powieść, ale niesamowicie wciągająca - o szkole dla kobiet, które w głębi lasu próbują "dojść" do Drogi Tygrysa. 

- Grzechy "Paryża Północy": Mroczne życie przedwojennej Warszawy (Rzewuski Paweł) - a tu trafił mi się taki trochę niewypał. Nie zaskoczyło coś między mną a książką Rzewuskiego. Taka trochę nudnawa powtórka z pozycji wcześniej mi znanych.

Życzę Wam pięknych ostatnich dni wakacji i dobrego rozpoczęcia roku szkolnego!