niedziela, 15 marca 2026

Niedźwiadek polarny z Coricamo i czytelnictwo

Dokończyłam kolejny zaczęty haft. Ten akurat nie czekał długo, bo tylko od grudnia 2025 r. Jednak wzór jest taki śliczny, że stwierdziłam, że szybko go dokończę, żeby na pewno na święta mógł zawisnąć na ścianie. Rozpoczęłam wyszywanie wraz z KTM i Coricamo, ale wtedy nie mogłam skończyć wzoru.

Tak prezentowały się kolejne etapy i efekt końcowy:







Moje ostatnie zakupy:

Kolejna część przeczytanych książek i w końcu będę z listą na bieżąco:

- Milina Duchnova: Haftujemy – staroć z biblioteki, ale nauczyłam się nowej metody szycia 😊

- Agnieszka Tiutiunik, Przemysław Pozowski: Stolik dla dwojga – przewodnik po miejscach kulinarnych we Włoszech

- Charlotte Cho: Sekrety urody Koreanek: Elementarz pielęgnacji – wiem po co i jak dbać o skórę

- Cheryl R. Carter: ADHD/ADD: Jak pomóc dziecku ogarnąć chaos – metoda F.I.R.S.T.

- Isabelle Deman: 100 pomysłów, jak pomóc uczniom z trudnościami – fajne przykłady jak pracować na początkowych etapach z dziećmi

- Waldemar Malak: Plastyka nie tylko dla plastyków

- Emily Bone: Wybrzeże – mimo, że syn już jest większy, to nadal seria Młodzi Przyrodnicy jest dla nas odkryciem i przyjemną lekturą

- Krzysztof Cugowski, Marek Sierocki: Śpiewanie mnie nie męczy – wywiad rzeka

- Aleksandra Halarewicz: Jakie to drzewo?: Atlas dla dzieci – podstawy dla młodszych

- Jarosław Górski: Jakie to Państwo? Atlas dla dzieci

- Joanna Sokołowska: Niesamowite maszyny

- Emily Bone: Dzień i noc

- Piotr Ibrahim Kalwas: Marhaba: Witaj w kuchni z czterech stron świata – lubię książki okołokucharskie, ale ta mnie znudziła i niestety niczym nie zaciekawiła

- Agnieszka Tiutiunik, Przemysław Pozowski: Ciao, Italia! Włoskie miasta i miasteczka

- Jenny Colgan: Północ w świątecznej księgarni – denerwująca bohaterka, książka mogłaby być krótsza o połowę

- Marta Obuch: Łopatą do serca – kryminał jak dawne książki Joanny Chmielewskiej. Uśmiałam się

- Peyo: Święta ze Smerfami – sentymentalny powrót do dzieciństwa. Nadal uwielbiam Smerfy 😊 komiks

- Adrian Markowski: Bieszczady: Dla tych, którzy lubią chodzić własnymi drogami – sucha wiedza.


Miłego tygodnia!

sobota, 28 lutego 2026

Nici, nitki i niteczki - luty. Kolejne zaległe lektury

Na zabawę na blogu https://www.jamiolowo.blog/2026/02/nici-nitki-i-niteczki-luty.html pracę zrobiłam wczoraj, ale nie jestem z niej zadowolona i myślałam, że jeszcze dzisiaj znajdę czas na zrobienie czegoś innego. 


Niestety nie zrobiłam, a chcę się wywiązać z zabawy, więc pokazuję co mi "wyszło". 

Ta różyczka leżała u mnie rozpoczęta chyba od 6-7 lat. Wyszyłam kiedyś listki i na tym zakończyłam haftowanie. Ostatnio postanowiłam, że chcę powyciągać kolejne ufoki z szafek i coś z nimi zrobić, więc padło na różyczkę, która jest czerwona i jest wiadomym znakiem miłości ;)  Karteczka jest prosta i można ją użyć przy różnych okazjach, więc poczeka na swojego adresata i na swój czas.



Chciałam w dniu urodzin swoich wypuścić posta, żeby podziękować Beatce jak zwykle za pamięć o mnie, ale nie zdążyłam, więc dzisiaj dziękuję i się chwalę!


Kolejna porcja przeczytanych książek i niestety jeszcze nie zbliżyliśmy się do lektur z dzisiaj :P

- Marianna Fijewska: Tajemnice pielęgniarek – momentami trudna lektura, ale dla tych którzy nie znają od środka pracy szpitali – godna polecenia

- Iwona Blecharczyk: Trucking girl – bardzo dobra biografia młodej Polki, jeżdżącej zawodowo tirami po całym świecie

- Joanna Brodzik: Umami: Opowieści… - historie rodzinne i przepisy aktorki Joanny Brodzik

- Daniel Pennac: Mała handlarka prozą – powieść nieszablonowa, jednak mnie nie porwała

- Bralczyk, Miodek…: Wszystko zależy od przyimka – ciekawa rozmowa, tematy fascynujące, chociaż nie da się tego czytać jednym tchem

- J. Kusz, W. Śnietka: Akademia bibuły

- T. Kokocińska: Benedyktyńskie smaki i smaczki – ech, spodziewałam się smaczków, a tu takie znane przepisy

- Tara Spencer: Insulinooporność – nie do końca wierzę temu wydawnictwu, że wszystko jest sprawdzone i naukowo podparte, ale na pewno lektura pozwoliła mi zmienić kilka nawyków żywieniowych

- Arkadiusz Szaraniec: Żubry lubią jeżyny

- E. K. Urlik: Wakacje i inne nieszczęścia

- Lily King: Kochankowie i pisarze – średnia

- Jan Tomkowski: Czarny elementarz – nie moje klimaty

- Jacek Bartosiak: Oczy szeroko otwarte – lektura otwierająca oczy

- Bill Bryson: Zaginiony kontynent – powtórka

- Weronika Młyńczyk: Z miłości do jedzenia

- Wojciech Brejnak: Dysleksja

- Tomasz Wolańczyk…: Nadpobudliwość…

- Celeste Barber: Challenge accepted! – komiczka, aktorka, instagramerka, osoba z ADD I chyba tylko ten wątek był dla mnie interesujący

2026

- Joanna Krzyżanek: Franek i zielony stworek

- Gabriela Gargaś: Podziękuję za święta – dobrze się bawiłam przy lekturze, ale… nie będę spoilerować

- Peyo: Gargamel i Smerfy – komiks i sentymentalny powrót do dzieciństwa

- Iris Apfel: Przypadkowa ikona – muszę przyznać, że pani miała fantazję w ubieraniu się i była kolorowym ptakiem. Jednak jej ilość garderoby mnie przytłoczyła

- Serhii Plokhy: Czarnobyl

- Henry Jacoby, William Irwin: Dr House i filozofia – wszyscy kłamią – nie tego spodziewałam się po tej lekturze. Dla mnie to był powrót trochę na pierwszy rok studiów na obowiązkową filozofię

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Życzę Wam wspaniałego marca!

środa, 11 lutego 2026

Małe Dekoracje 2026 - luty i zaległa praca styczniowa. Przeczytane książki

Dzień dobry :) Kocham zimę i zawsze czekam aż ona nastanie. Zima jest też moim czasem, gdy zazwyczaj mogłam więcej zrobić, odpocząć. W tym roku sporo się działo i dzieje, a ja staram się nadążyć :) Jednak  to zabawy blogowe motywują mnie i dają mi wytchnienie, aby poświęcić czas na swoje hobby.

Między innymi biorę udział w zabawie u Splocika: https://splocik2.blogspot.com/2026/02/male-dekoracje-2026-galeria-styczniowa.html



Moja praca za luty to jelonek, którego myślałam, że nie dokończę, bo ciągle coś się przydarzało, a to na szybko robiłam projekty prac na warsztaty, a to znowu złapałam rwę kulszową, ale udało się!

Tak powstawał:



A tu mi się trafił żywy jelonek za oknem w zeszłym tygodniu (tak, u nas śnieg nadal leży):
I zaległa praca za styczeń:
https://splocik2.blogspot.com/2026/01/mae-dekoracje-2025-podsumowanie-i-4.html

Wracamy do przeczytanych przeze mnie książek od sierpnia 2025 r.:

- Chris Higgins: Wiśniewscy mają talent – dziecięca, dla mnie średnia.

- E. Łapkiewicz-Przygodzka, M. Przygodzki: Farmaceuci – bardzo zachęcam do lektury, można dowiedzieć się kilka ciekawych rzeczy na temat naszego prawa do leczenia, wykupu lekarstw, czy konsultacji.

- Nina Lykke: Nie jesteśmy tu dla przyjemności – przyznam, że w ogóle już nie pamiętam lektury tej książki

- Hwang Sok-Yong: Księżniczka Bari – powieść fantastyczna

- Vaclav Smil: Liczby nie kłamią – nauka i rozsądek plus anegdotyczne opowieści

- Helen Rutter: Jak z…zostałem stand-uperem – powieść dla dzieci o dążeniu do spełniania marzeń, pokonywaniu trudności

- Krzysztof Tomasik: Poli Raksy twarz – dobra biografia

- Robert Waldinger, Marc Schulz: Dobre życie – badanie naukowe o szczęściu, o ludzkich relacjach – dla mnie ta książka okazała się trudna, a zarazem pamiątką, bo to była ostatnia pożyczona przeze mnie książka od mojej już nieżyjącej koleżanki

- M. Narel-Challot: Eldorado nad Biebrzą. T. 2

- M. Narel-Challot: Amerykański kapelusz. T. 1 – saga na faktach, życie emigrantów

- Katarzyna Obłąkowska- Muzea zamkowe i pałacowe w Polsce – sucha praca naukowa, skrótowa i fatalnie wydana

- Jacek Bartosiak: Najlepsze miejsce na świecie – trudna lektura, ale autor potrafi trudne tematy opisać w sposób łatwy i przyswajalny dla każdego

- A. Kozłowska: Ambulans jedzie na wieś – ciekawa książka, trochę reportaż, trochę biografia

- Joanna Tekieli: Magiczne chwile w Pensjonacie… - powieść

- Cezary Borowy: Przemytniczki złotych książki – reportaż, mocny,

- Krystyna Gucewicz: Wakacje gwiazd w PRL – ciekawe, chociaż nie jest napisane zbyt porywająco

- Kuchnia polska: Surówki i sałatki – to co kocham 😊

- Marta Dymek: Nowa Jadłonomia – lubię dania wegetariańskie, ale osobiście nie lubię bawić się w gotowanie bez tłuszczy, czy mleka

- Rodzinne gotowanie: Smacznie, zdrowo, szybko – dużo przepisów

- Angela Bajorek: Heretyk z familoka – Janosch z familoka, z Monachium i z Wysp Kanaryjskich

- Dorota Dziamska: Świat z koła i kwadratu – origami 😊

- Małgorzata Kalicińska: Co, Gocha? – zapiski na różne tematy

- Iwona Kienzler: PRL w kuchni – słabo wydana, ale ciekawa książka

Ciąg dalszy nastąpi.

Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam samych wspaniałości.

poniedziałek, 5 stycznia 2026

Nowa zabawa z Jamiołowo oraz prace z diamencików - 23.12.2025-05.01.2026

W tamtym roku nie bawiłam się w żadną całoroczną zabawę, brałam udział tylko w dwóch salach. W tym roku zmieniam to! Zapisałam się do zabawy "Nici, nitki i niteczki" i już dzisiaj chcę pokazać Wam bardzo proste "wieńce" zrobione na kółkach od zasłon oraz ze styropianu metodą makramy. Robi się je szybko i tak naprawdę wystarczy jakakolwiek grubsza nić, niekoniecznie specjalna do makramy, aby stworzyć w kilka minut takie maleństwo. Kolejna rzecz, która jest w nich równie ciekawa, że można je zrobić z dziećmi i osobami, które nie mają ręki do takich prac. 




A żeby post nie był za krótki to jeszcze pokażę nasze (moje i synka) prace z diamencikami i jak się niektóre prezentują na dużej tablicy w kuchni:






Chciałabym też jeszcze podziękować za kartki, które doszły przed Świętami, ale już po tym jak wrzuciłam posta:

od Ilonki
od Beatki oraz Stephanie.

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. 


poniedziałek, 22 grudnia 2025

Podsumowanie 27.11-22.12.2025 r. Kartki BN i bombki z diamencików

Ale niesamowicie szybko leci ten czas. W grudniu zrobiłam całkiem sporo prac i jestem z siebie zadowolona. Co prawda nie zdążyłam wrzucić ich na bloga jeszcze, ale po świętach też będzie na to czas.

Dzisiaj chciałam pokazać jak wykorzystałam moje różne hafty na kartki świąteczne:

 






Chciałam też podziękować za kartki, które już do mnie dotarły.


 

Dodatkowo zostawiam tutaj kolejne prace diamencikowe, wszystkie bombki są zrobione przez mojego synka, ja robiłam kształty 😊



I jeszcze moje zakupy i prezenty książkowe:



 Zakupy nieksiążkowe:


Ponieważ pewnie dopiero na koniec grudnia będę dodawać kolejny post, to tutaj zostawiam dla wszystkich życzenia błogosławieństwa Bożego, zdrowia oraz wspaniałych i spokojnych Świąt.

środa, 26 listopada 2025

Świąteczne haftowanie z KTM i Coricamo - postępy. Kolejne zakupy

Nie wiem jak Wy, ale ja zaczęłam najpierw długi weekend listopadowy z przytupem (10.11 w szpitalu), a następnie dwa tygodnie bujania się z zapaleniem ucha i zatok. Niesamowity ból i przez to niestety głównie odpoczywałam, bo nie mogłam schylać głowy...

Ale do rzeczy! Haftuję obecnie 3 różne wzory i jestem z tego powodu przeszczęśliwa. Cudownie i szybko wyszywa się wzór świątecznych zwierzątek z Coricamo. Gdyby nie powyższe powody, to pewnie już bym miała gotowego niedźwiadka. 

Zabawa i prace wszystkich uczestników można zobaczyć tutaj: https://klub-tworczych-mam.blogspot.com/2025/11/swiateczne-haftowanie-z-ktm-i-coricamo.html


Moje postępy - mam w końcu wszystkie muliny i kawałek wyhaftowanego niedźwiadka:

Po drugie, przyszły kolejne moje zamówienia:



Poza haftowaniem wkręciłam się z synem w diamond painting. Codziennie robimy razem jakieś drobne ozdóbki. Wygląda to ślicznie na tablicy korkowej. Poniżej wklejam trzy pierwsze moje prace, reszta w kolejnym poście :)



Widzę, że zdjęcia średnio wyszły, ale te maleństwa tak się błyszczą, że trudno je uchwycić.

Dziękuję, że zaglądacie do mnie i za komentarze. Spokojnego dnia.




sobota, 15 listopada 2025

Świąteczne haftowanie z Coricamo (przygotowania) + zakupy

Po raz kolejny w krótkim czasie zmieniłam plany rękodzielnicze - niestety nie zdążyłam wykonać dla koleżanki misia, którego wybrała na zakładkę i nie chcę obecnie tego wyszywać. Zastanawiałam się czy kończyć moje ufoki, czy zacząć coś nowego i z pomocą przyszło Coricami i KTM. Wzory zwierzątek są urocze, dlatego postanowiłam wyszyć wybrane. 

https://klub-tworczych-mam.blogspot.com/2025/11/swiateczne-haftowanie-z-coricamo.html


Wybrałam kanwę (ecru), wydrukowałam wzór, zamówiłam muliny i czekam na możliwość rozpoczęcia wyszywania.



Ostatnio, chyba w ramach poprawy nastroju, zakupiłam sporo rzeczy. Część jest jeszcze w drodze, ale mogę pokazać co już dotarło lub kupiłam stacjonarnie:




I mój najbardziej upragniony przedmiot :) Wiem, że jest prosta ta maszynka i nie jest super jakości, ale na moje potrzeby jest wystarczająca. Dzisiaj bawimy się z synem w wycinanie wykrojnikami różności, bo oczywiście od kilku lat kupowałam małe wykrojniki...

Dziękuję, że jesteście i za każde zostawione słowo. Spokojnego weekendu.