sobota, 24 września 2022

Wyniki candy!

Hihi, dzisiaj po raz pierwszy bez podsumowań i innych tematów - będzie tylko wynik candy. 

I tutaj również będzie niespodzianka, ponieważ zostały wylosowane dwie osoby. Jak to się stało? Wylosowałam pierwszą osobę i był to anonim - stwierdziłam, że w takim razie na zapas wylosuję drugą osobę, gdyby anonim się nie zgłosił. Po czym zanim powstał ten post, napisała Pasje Violi, że ostatnie jej zgłoszenie wyszło anonimowe i że to ona się zgłosiła do candy.


Dlatego 1 wygrana poleci do Pasje Violi - książka Tak to już jest i przydasie, a druga nagroda książka Pogoń za miłością i coś słodkiego zostanie wysłane do Małgorzaty Żółtek.

Dziewczyny gratuluję i proszę o zgłoszenie się na mojego maila: leacathy5@gmail.com


Spokojnej nocy.

czwartek, 15 września 2022

Podsumowanie 29.08.2022 do 15.09.2022 oraz candy

Ponieważ ostatnio nasze życie się zmieniło i kilka rzeczy musieliśmy zmienić w naszym harmonogramie dnia, to mniej czasu poświęcałam na swoje hobby. Musiałam nacieszyć się zmianą i wszystkim tym co się z nią łączyło. Teraz powoli przyzwyczajamy się i wracam do świata blogowego. Chciałabym uczcić swoją radość pierwszym candy blogowym :) Ale szczegóły będą niżej, pod podsumowaniem.

Na szybko - przeczytane:

- Szkło i brylanty: Gabriela Zapolska w swojej epoce (Zurli Arael (pseud.)) - bardzo rzeczowa biografia, mnóstwo cytatów.

- Świat w zasięgu nosa (Świdrak Katarzyna (Skawska Katarzyna), Świdrak Krzysztof) - pomysł bardzo ciekawy i rozmówcy też, jednak autorzy zanadto się nie wysilili.

- Gorączka złotych rybek (Okamoto Kanoko) - kocham japońską literaturę za spokojnie płynące słowa i opowieść, za brak pośpiechu i okrucieństwa.

- Zamki Jury i ich okolice (Pleszyniak Jerzy) - przewodnik.

- Demon ruchu, duch czasu, widma miejsc: Fantastyczny Grabiński i jego świat (Majewska Joanna (ur. 1984)) - biografia mało znanego szerszemu gronu czytelników autora. Ciekawa, momentami trafiały się dłużyzny.

- Słowa na szczęście i inne nienazwane stany duszy (Plebanek Grażyna (pseud.)) - przyjemna lektura o różnych obcych słowach i wyrażeniach.

- Opakowania czyli Perfumowanie śledzia: O grafice, reklamie i handlu w PRL-u (Jasiołek Katarzyna) - świetna książka, w sumie reportaż o opakowaniach użytkowych z czasów PRL.

Pożyczone:



Kupione:





A teraz przechodzimy do candy. Postanowiłam zorganizować małą zabawę, jednak ponieważ nadal niewiele mogę haftować, to żeby nie przedłużać oczekiwania na nagrodę postanowiłam, że do wygrania będzie książka do wyboru (przeczytana przeze mnie, ale w bardzo dobrym stanie) i przydasie (tasiemki, cekiny, bibuła prasowana i coś do scrapbookingu - wszystko nowe).

Candy trwa od 15.09.2022 do 23.09.2022 do godziny 23. Każdy może zgłosić się do zabawy, jedynym warunkiem jest napisanie w komentarzu, która książka Was interesuje.

Zapraszam!









Spokojnego wieczoru i kolejnych dni :)

niedziela, 28 sierpnia 2022

Podsumowanie 16.08.2022-28.08.2022

Nie wiem jak Wam dziewczyny, ale mi te wakacje upłynęły dość szybko. Cieszę się na jesień i brak upałów. Może nawet więcej czasu wygospodaruję na swoje prace rękodzielnicze?

A dzisiaj zarzucę Was kartkami, bo mimo, że je robię do bólu proste, to jednak sprawia mi to dużo frajdy.

Najpierw karteczki wielkanocne, które lecą do zabawy u The Primitive Moon.


Następnie kartki bożonarodzeniowe:


W ciągu dwóch tygodni od poprzedniego wpisu troszkę haftowałam zaległe zakładki z salu Coricamo, ale niestety mogę stawiać tylko po kilka krzyżyków na kanwie, bo ręce mnie znowu okropnie bolą. Za to szybciej idzie mi czytanie:

- Nieodkryte Bieszczady istnieją naprawdę (Mądrecki Barnaba) - fakty na temat Bieszczad i miejsc z nimi związanych. Okropne zatrzęsienie błędów, literówek, a nawet zdarzyło się niedokończone zdanie.

- Guns N’ Roses: Ostatni giganci z rockowej dżungli (Wall Mick) - bardzo dobra biografia jednego z moich ulubionych zespołów. Uzupełniłam sobie jeszcze wiedzę nakręconym dokumentem o nich.

- Kasia Bosacka cudnie chudnie: Żegnaj, pulpecie (Bosacka Katarzyna) - dużo ciekawych i przydatnych informacji o jedzeniu i wodzie. Polecam.

- Fruwająca dusza (Tawada Yoko) - dziwna powieść, ale niesamowicie wciągająca - o szkole dla kobiet, które w głębi lasu próbują "dojść" do Drogi Tygrysa. 

- Grzechy "Paryża Północy": Mroczne życie przedwojennej Warszawy (Rzewuski Paweł) - a tu trafił mi się taki trochę niewypał. Nie zaskoczyło coś między mną a książką Rzewuskiego. Taka trochę nudnawa powtórka z pozycji wcześniej mi znanych.

Życzę Wam pięknych ostatnich dni wakacji i dobrego rozpoczęcia roku szkolnego!

czwartek, 18 sierpnia 2022

Podsumowanie zabawy podaj dalej

Wstyd się przyznać, że brałam udział w zabawie 2 lata temu! i dopiero teraz Beatka z bloga https://dlubankibeaty.blogspot.com/ otrzymała ode mnie przesyłkę. 

Beatka przesyłkę otrzymała wczoraj, więc mogę tutaj pokazać, co do niej poleciało w paczuszce.


Wykonane przeze mnie:

- zakładka z rybkami,

- 3 króliczki-zawieszki,

- 4 mydełka,

- list.

Prezenty kupione:

- siatka,

- 3 książki,

- herbatka, kawka i kisiele. 

Mam nadzieję, że zabawa będzie trwać dalej. 

Pozdrawiam w ten zbyt gorący dzień.

poniedziałek, 15 sierpnia 2022

Podsumowanie 01.08.2022-15.08.2022

W końcu zabrałam się za moje ufoki :) Na pierwszy ogień poszła zakładka z rybkami. Nie ukrywam, że długo leżakowała, ale dzisiaj doczekała się wykończenia i jutro wędruje do nowego domu. 

Tu po zakończeniu haftowania:

A tu już podklejona filcem:

Przez ostatnie dwa tygodnie sporo się znowu działo i nudy nie było :) Dużo z synkiem teraz ćwiczymy (dobra, ja mniej ćwiczę) i spacerujemy z psem. Poza tym kupiłam już wszystko co będzie potrzebne synkowi w zerówce. Jak to ja, oczywiście nadprogramowo mnóstwo ćwiczeń do nauki pisania zakupiłam. Poza tym sprawiłam sobie też prezenty:


Dostałam też w prezencie bez okazji:

Będę na dniach próbowała coś stworzyć metodą sutaszu.

Pożyczanki:

Jak to u mnie, nie mogło się również obyć bez lektur:

- Kuchnia śródziemno-polska (< praca zbiorowa / wielu autorów >) - mało potraw, które miałabym ochotę spróbować.

- Miłość ci nic nie wybaczy (Rogoziński Alek) - lubię książki pana Rogozińskiego, ale ta była taka sobie.

- Nagle trup (Kisiel Marta) - tu troszkę się pośmiałam nad lekturą, szybko się czytało ten kryminał.

- Biała Rika (Parys Magdalena) - oj, tematyka troszkę cięższa, ale czytało się całkiem dobrze. Jednak relacje rodzinne są trudne u wielu, a dodać do tego koszmar wojenny, to mamy gotowy scenariusz/książkę. 

- Pióra: Ewolucja cudu natury (Hanson Thor) - świetna, ciekawa książka popularno-naukowa. Brakowało mi zdjęć - najlepiej w dużej ilości.

- Poczekalnia: 13 rozmów o pandemii (antologia; Racewicz Joanna, Błaszczyk Ewa, Chmielewska Małgorzata i inni) - ciekawe rozmowy nt. samopoczucia, pracy, relacji międzyludzkich w trakcie trwania pandemii.

- Grzechy "Paryża Północy": Mroczne życie przedwojennej Warszawy (Rzewuski Paweł) - wolę książki pana Kopra. Ta lektura mi się dłużyła niemożebnie.

Mam nadzieję, że teraz częściej będę mogła pisać na blogu i pokazywać kolejne ufoki, a mam ich łącznie jeszcze chyba 7 - z czego wszystkie nie są jakoś szczególnie pracochłonne. 

Pozdrawiam serdecznie i życzę pięknej pogody.

poniedziałek, 1 sierpnia 2022

Rocznicowe rozdanie na 10-lecie bloga KTM

 Dziewczyny z blogu Klub Twórczych Mam obchodzą hucznie 10-lecie i z tej okazji ogłosiły kolejną rozdawajkę, na którą serdecznie zapraszam: http://klub-tworczych-mam.blogspot.com/2022/07/swietujemy-rocznicowe-rozdanie-na-10.html



Dziewczyny wkładają sporo pracy w każdy post, prowadzą mnóstwo konkursów i sali (nadal kończę swoje prace z ostatniego salu z Coricamo). Warto nie tylko wziąć udział w zabawie, ale na stałe wpisać sobie ich blog i zaglądać po pomysły.

A dziewczynom życzę dalszej motywacji do prowadzenia bloga, do prac rękodzielniczych, mnóstwa pomysłów i możliwości ich realizacji.

Sto lat!!!

niedziela, 31 lipca 2022

Podsumowanie 30.06.2022 do 31.07.2022

Okazuje się, że czas letni jeszcze szybciej mi zlatuje. Niedawno pisałam podsumowanie czerwca, a tu już jutro sierpień się zaczyna. Dni w sumie płyną mi tak samo: praca, dom, wieczorem czytanie. Oczywiście obowiązki się zmieniają, ale niezbyt radykalnie.

Udało mi się w tym miesiącu wyszyć zajączka i umieścić go na kartce. Będzie jak znalazł do wysłania. Kartka jest płaska, jednak niestandardowa, bo kwadratowa i całkiem spora. Wpisuje się idealnie w zabawę u The Primitive Moon :) Dobrze, że w tym roku na więcej zabaw się nie zapisałam, bo absolutnie nie wyobrażam sobie, żeby zdążyć ze wszystkim.

Banerek do zabawy:

Wyszyty zajączek:

Gotowa kartka:

Lipiec upłynął mi pod znakiem zapraw w słoikach i wieczornym czytaniu:

- Kościsko (KRL) - komiks, czarno-biały, absolutnie nie dla mnie

- Tani drań (Michnikowski Wiesław, Michnikowski Marcin) - wywiad syna z ojcem, początek obiecujący, później coraz nudniej

- Ptakologia (Montgomery Sy) - lubię czytać o przyrodzie i czytanie tej książki sprawiło mi przyjemność, jednak troszkę za mało tu dla mnie informacji o ptakach

- Życie Violette (Perrin Valerie) - bardzo ciekawa powieść o kobiecie pracującej jako dozorczyni (?) cmentarza

- Dizajn na co dzień (Norman Don) - nudy, autor ma strasznie rozbuchane ego i tłumaczy tysiąc razy te najprostsze stwierdzenia dot. użytkowania rzeczy

- Przewodnik ksenofoba: Belgowie (Mason Antony) - kolejny zawód

- To nie jest mój mąż (Rudnicka Olga) - kryminał na wesoło. Daleko jej do Chmielewskiej, ale całkiem ciekawie się czytało

- Stół, jaki jest: Wokół kuchni w Polsce (Nowicki Wojciech) - czytałam lepsze książki na ten sam temat

- Koleje losu (Blume Judy) - dobra, chociaż ponura tematyka

- Efekt Pandy (Kisiel Marta) - pośmiałam się nad tym kryminałem

- Nowy Jork: Od Mannahatty do Ground Zero (Rittenhouse Magdalena) - dużo historii

- Świnki morskie (Vaculík Ludvík) - ech

- Święto ognia (Małecki Jakub) - nie wiedziałam czego się spodziewać. Dostajemy obraz rodziny z całym jej dobrodziejstwem. Brak matki, ojciec całymi dniami zajmujący się niepełnosprawną córką, druga córka tańcząca w balecie. A w tym wszystkim wyobraźnia, okno, inne życie...

Zakupy:


Mam nadzieję, że sierpień okaże się mniej intensywny i że pogoda będzie umiarkowana. Życzę Wam słońca, uśmiechu i odpoczynku