Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sal z Coricamo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sal z Coricamo. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 listopada 2025

Świąteczne haftowanie z Coricamo (przygotowania) + zakupy

Po raz kolejny w krótkim czasie zmieniłam plany rękodzielnicze - niestety nie zdążyłam wykonać dla koleżanki misia, którego wybrała na zakładkę i nie chcę obecnie tego wyszywać. Zastanawiałam się czy kończyć moje ufoki, czy zacząć coś nowego i z pomocą przyszło Coricami i KTM. Wzory zwierzątek są urocze, dlatego postanowiłam wyszyć wybrane. 

https://klub-tworczych-mam.blogspot.com/2025/11/swiateczne-haftowanie-z-coricamo.html


Wybrałam kanwę (ecru), wydrukowałam wzór, zamówiłam muliny i czekam na możliwość rozpoczęcia wyszywania.



Ostatnio, chyba w ramach poprawy nastroju, zakupiłam sporo rzeczy. Część jest jeszcze w drodze, ale mogę pokazać co już dotarło lub kupiłam stacjonarnie:




I mój najbardziej upragniony przedmiot :) Wiem, że jest prosta ta maszynka i nie jest super jakości, ale na moje potrzeby jest wystarczająca. Dzisiaj bawimy się z synem w wycinanie wykrojnikami różności, bo oczywiście od kilku lat kupowałam małe wykrojniki...

Dziękuję, że jesteście i za każde zostawione słowo. Spokojnego weekendu.


niedziela, 20 października 2024

Podsumowanie 17.08.-20.10.2024 r. – zakładka do książki – sal z Coricamo

Nie wiem jak to się dzieje, ale te moje przerwy w pisaniu są strasznie długie. Jednak coś tam się dzieje u mnie i dzisiaj będzie pierwsza część prac z ostatnich tygodni.

Postanowiłam w końcu po 2 latach dokończyć haftowanie zakładki do książki z salu z Coricamo ogłoszonego u KTM.

Praca szła mi opornie i mimo, że sam wzór bardzo mi się podoba, to jednak zielenie to dla mnie trudny kolor, na dodatek wybrałam zbyt gęstą kanwę.

Banerek i efekty pracy:


 





Poza tym chciałam się pochwalić prezentami od dziewczyn, które dostałam kilka tygodni temu:

1.        Candy:

 





2.        Od Beatki:

 




Jestem bardzo wdzięczna za wspaniałości i czas w szpitalu szybciej mi zleciał, gdy oglądałam prezenty od Beatki i z nią pisałam. Jeszcze raz dziękuję!

Jeszcze pochwalę się moimi książkami, które upolowałam na ostatniej wymianie książek u Śląskich Blogerów Książkowych. Jak widzicie mam sporo do czytania książek, ale listę przeczytanych książek też przedstawię już w kolejnym poście. Jestem dzisiaj okropnie zmęczona i wydaje mi się, że i tak zamęczyłam Was już długością tego wpisu.




Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za każde słówko pozostawione u mnie.


Ps. Anetko - tak, wszystkie koraliki kupione i pokazane przy okazji ostatniego postu, są jednakowej wielkości. Tylko kolorystyka jest różna.

niedziela, 20 marca 2022

Podsumowanie 01.03-20.03.2022 - postępy Sal Coricamo

Te trzy tygodnie wprowadziły w życie naszej rodziny dużo zmian. Nie ukrywam, że panuje teraz w domu większy chaos, mam mniej czasu na swoje przyjemności, więcej muszę planować, w tym posiłki bardziej racjonalnie i o stałych godzinach dla większej ilości osób, jednak czuję się szczęśliwa. I zdaję sobie sprawę jak kuriozalnie to brzmi w obecnych czasach, ale cieszę się, że coś komuś mogę pomóc. 

A teraz krótka lista książek przeczytanych w tym czasie:

- Muminki: Tom 3 (Jansson Lars) - kolejny komiks o Muminkach, żółte strony męczyły mi wzrok przy czytaniu.

- Tej nocy Miś chce być duży (Stark Ulf, Ramel Charlotte) - synek okazał się już za duży na ten tytuł, za mało tekstu, zbyt skrótowa i okropnie granatowe strony, gdzie druk zbyt słabo się odznaczał przy czytaniu

- Dydko i książka (Stanecka Zofia) - bardzo fajna propozycja dla dzieci o powstawaniu książek, spotkaniu autorskim, antykwariacie.

- Rzekomo fajna rzecz, której nigdy więcej nie zrobię (Wallace David Foster) - rzekomo fajne, ale nie dla mnie te "felietony"

- Opóźnienie może ulec zmianie: Fascynujący świat pociągów oczami maszynisty (Antosz Marcin) - sporo ciekawych informacji, ale... ale w połowie już zaczęłam się nudzić

- Złapcie mi gerezę (Durrell Gerald) - uwielbiam książki Durrella, a ta chyba plasuje się w pierwszej trójce.

Wygrałam u Magdy nie jedną, a cały zestaw książek, które w najbliższym czasie zamierzam przeczytać, bo uczta szykuje się wspaniała:

W marcu nic nie kupiłam ani z książek, ani z rzeczy do rękodzieła. Wykorzystuję do haftowania zakładek kanwy, które kupiłam chyba rok temu i nici, które posiadam w swoich zasobach, jak nie mam jakiegoś koloru, po prostu zastępuję go innym. Moje niewielkie postępy w salu z Coricamo z trzecią zakładką:





poniedziałek, 28 lutego 2022

Podsumowanie 23.02-28.02.2022 - pierwsze postępy

Aż mi wstyd dzisiaj pisać i pokazywać pierwsze "postępy" w haftowaniu zakładek. Jednak w tamtym tygodniu było mi ciężko znaleźć na cokolwiek czas. 

W nocy w środę musiałam pojechać z synkiem do szpitala. Nie ukrywam, że byłam przerażona. Na szczęście lekarz trafił się wspaniały i niesamowicie miły. Dostaliśmy inny antybiotyk i ten w końcu poskutkował. 

W czwartek wiadomo co się stało u naszych sąsiadów Ukraińców - co też wybiło mnie po raz kolejny z rytmu. Cały weekend spędziłam z synkiem i mężem, który w końcu wrócił po kilku dniach nieobecności, na bawieniu się z dzieckiem i wertowaniu wiadomości. Mąż w tym czasie dzwonił do naszych znajomych czy są bezpieczni - na szczęście są zdrowi, chcą przyjechać do Polski, jednak obecnie nie mogą się ruszać z domu.

Moje postępy:



Moje przeczytane książki:

- Napisane niedawno (Wyka Marta) - felietony, dla mnie szkoda czasu. Nie porwały mnie.

Zakupy i pożyczanki, które przyszły akurat w tym trudnym czasie:



Pozdrawiam Was serdecznie, dziękuję za komentarze. 

wtorek, 15 lutego 2022

Podsumowanie 31.01.-13.02.2022: Sal z Coricamo

 


Przygotowania do salu z Coricamo:



Zgłosiłam chęć wyszycia trzech zakładek - praca rozpoczęta!

Przeczytane:

- Lata chude, lata tłuste: Moja autobiografia (Wan Gok) - taka sobie autobiografia. W niektórych momentach zwyczajnie nudna.

- Miła robótka: Polskie świerszczyki, harlekiny i porno z satelity (Stusińska Ewa) - całkiem ciekawy reportaż. Chciałabym więcej rozdziałów na temat literatury romansowej.

- Respect: Życie Arethy Franklin (Ritz David) - rewelacyjna biografia.

- Literacki melanż z Pragi (antologia) - nierówna antologia.

- Nowy Jork zbuntowany: Miasto w czasach prohibicji, jazzu i gangsterów (Winnicka Ewa) - minimalnie jestem zawiedziona, że nie jest temat prohibicji bardziej pogłębiony.

I to tyle jeżeli chodzi o pierwszą połowę lutego. Nie ukrywam, że troszkę przełamałam schemat i w końcu coś się u mnie robótkowo dzieje - 7 zakładek haftuję i szyję kolejne króliczki :)

Pięknego dnia!