poniedziałek, 19 października 2020

Podsumowanie tygodnia - 10.2020 r. Czy ktoś chce przygarnąć?

Zeszły tydzień ciężko mi nawet opisać. Zaczęłam go bardzo ciekawie, bo od zrobienia porządku w pokoju gościnnym i przerabianiu go na moje biuro i miejsce do szycia. Oczywiście zostało mi jeszcze dużo pracy, ale już teraz przy biurku mogę wygodnie pisać na komputerze, drukować dokumenty i szyć przy stole. Obecnie przeglądam strony z meblami, żeby kupić sobie jakąś szafę na moje segregatory i przydasie. 

Miałam mnóstwo zapału i praca aż mi się paliła w rękach. Jednak już w środę dopadła mnie migrena, a później plecy znowu zaczęły mnie boleć i musiałam zwolnić tempo. Dzięki temu doczytałam książkę z poprzedniego tygodnia i dwie inne przeczytałam w całości :)

Poza tym zakupiłam tylko 4 książki: 



Chciałabym zwolnić nieco miejsca jak Ania http://iwanna59.blogspot.com/2020/10/oddam-za-koszty-przesyki.html#comment-form jednak do oddania za koszty wysyłki mam audiobooki i bajki dla dzieci. Jeżeli ktoś chciałby coś przygarnąć proszę pisać.

                                                                AUDIOBOOKI


BAJKI




Przesyłka paczkomatem to 10zł.

Pozdrawiam serdecznie i życzę owocnego tygodnia :)

poniedziałek, 12 października 2020

Podsumowanie tygodnia - październik 2020 r.

Nie wiem jak to się dzieje, że znowu kolejny tydzień przeleciał mi jak z bicza strzelił. Dużo pracowałam, z synkiem nadal uczymy się liczyć, zrobiliśmy prace jesienne (będę je pokazywać w osobnym poście pod koniec miesiąca) i udało nam się skorzystać z ładnej pogody i bawić się w ogródku, w piaskownicy. Piękny widok: dziadek przekopywał grządki, a wnuczek w piaskownicy tuż obok próbował go naśladować. Spędzali ze sobą znacznie więcej wtedy czasu niż normalnie. Chociaż mój synuś lubi też z dziadkiem oglądać programy wędkarskie i przyrodnicze o życiu w oceanie/morzu i w rzekach. Wtedy nawet bajka go nie interesuje J

W tamtym tygodniu udało mi się przeczytać prawie 5 książek. Dwie słabsze, komiks na podstawie powieści Christie bardzo dobry, jedna bardzo, bardzo słaba i jedna niedokończona, ale niesamowicie wciągająca i podająca wiele informacji o historii jedzenia.

W tym tygodniu nie wiem jeszcze jak mi się czas poukłada i jakie będę miała chęci do robótek, ale mam nadzieję pochwalić się dwiema ukończonymi pracami J

A na zakończenie jeszcze pokażę, co przesłałam w wymiance u Czarnej Damy Agacie:


 
Zdjęcie nietoperza kiepskiej jakości, jednak musiałam je zrobić na chybcika chowając się przed kotami i synkiem.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę pięknego tygodnia.

niedziela, 4 października 2020

Notes z haftowanym piórkiem. Podsumowanie tygodnia - październik 2020.

 Dzisiaj krótko, bo nie ma za bardzo czym się chwalić. Październik rozpoczęłam od lektury "Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę" i okazało się, że nie wszystkie tomy pamiętam tak szczegółowo jak mi się wydawało. Może w przyszłym roku urządzę sobie powtórkę wszystkich tomów? Ostrzegam, że "Na Jowisza!" jest formatu a4, gruba, w twardej oprawie i ciężko czyta się ją w łóżku :) Hasła są ułożone jak w encyklopedii. Dużo smaczków, anegdot i wspominek Małgorzaty Musierowicz. Dla fanów Jeżycjady dobra lektura. Dla niezorientowanych - mogą się pogubić wśród postaci.

W tym tygodniu udało mi się też spożytkować jedno wyhaftowane przeze mnie piórko. Z samego haftu jestem bardzo zadowolona, niestety z oprawy średnio, ale ciągle czegoś się uczę na swoich błędach.

Na którymś zdjęciu wydaje się, że coś się marszczy - nie wiem jakim cudem zrobiłam taką fotkę, bo to nieprawda :)






Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego kolejnego tygodnia października.

piątek, 2 października 2020

Podsumowanie czytelnicze - wrzesień 2020r.

Dawno nie miałam tak szalonego miesiąca jak wrzesień. Potrafię sobie całkiem nieźle rozplanować czas i znaleźć na wszystko chwilę lub dwie. Tym razem wrzesień dał mi popalić i stąd większy wybór książek lżejszych. Książki, które polecam z tego miesiąca to: „Rdza”, „Tak dziś jemy” i „Dzika sprawiedliwość”. Nie trafiłam na żadną złą książkę i to cieszy 



U Czarnej Damy w wyzwaniu czytelniczym tym razem literki PRS

1. Agata Przybyłek: „Ja chyba zwariuję!”

P – Przybyłek

R ---

S ---

 

2. Agata Przybyłek: „Wierność jest trudna”

P – Przybyłek

R ---

S ---

 

3. Agata Przybyłek: „Kto by się spodziewał?”

P – Przybyłek

R ---

S – serce

 

4. Wiech: „Rodzina Mortusiaków”

P ---

R – Rodzina

S - sylwetki

 

5. Piotr Strzeżysz: „Makaron w sakwach”

P – Piotr

R ---

S – sakwy, sylwetka

 

6. Jakub Małecki: „Rdza”

P ---

R – Rdza

S - sylwetka

 

7. Bekoff Marc, Pierce Jessica: „Dzika sprawiedliwość: Moralne życie zwierząt”

P – Pierce

R ---

S ---

 

8. Tony Parsons: „Kroniki rodzinne”

P – Parsons

R ---

S ---

 

9. Zofia Krippendorf, Maria Pruszkowska: „Głowy nie od parady”

P – Pruszkowska

R ---

S - sylwetki

 

10. Maria Pruszkowska: „O dwóch wikingach i jednej wikingowej”

P – Pruszkowska

R ---

S – szalupa, sylwetki

 

11. Bee Wilson: „Tak dziś jemy”

P ---

R ---

S- sałata

 

12. Paul Theroux: “Głębokie Południe”

P – Paul

R ---

S – samochód, szosa, sylwetki

 

13. Piotr Marecki: „Polska przydrożna”

P – Piotr

R ---

S – szyba (na szybie 2 przyklejone kartki)

 

14. Agata Przybyłek: „Miłość i inne nieszczęścia”

P – Przybyłek

R ---

S - spodek

 

15. Phillips Tom: „Prawda”

P – Phillips

R ---

S – szympans

 

16. Tudor Daniel, Pearson James: „Tajemnice Korei Północnej”

P – Pearson

R ---

S - sylwetka


Życzę Wam udanego października i mocno zaczytanego :)

niedziela, 27 września 2020

Haft, wymianka i zakupy

Przez dwa tygodnie nie miałam czasu na wpis na blogu. Zresztą za bardzo nie było o czym pisać, bo prace tworzę bardzo powoli, a to wszystko z powodu zabiegania. Staram się ciągle doszkalać, uczyć i przez to było mnie mniej w blogosferze. Za to jestem bardzo zadowolona z tych tygodni, bo dużo zyskałam. Hihi i jak to ja – czas na książki też jakoś znalazłam J Przeczytałam 7 różnych pozycji na wzmiankę zasługuje Bee Wilson: „Tak dziś jemy”. Dla mnie ta książka była fenomenalną lekturą, ale ja ogólnie lubię czytać o jedzeniu. Obojętne mi jest czy to książka kucharska, czy wspominki kulinarne – wszystko wydaje mi się ciekawe.

Ja pracowałam, a moje koty za mnie odpoczywały:



Zawieszka w końcu doczekała się wykończenia. Haft powstał kilka tygodni temu, gdy byłam bardziej zielona niż dzisiaj. Hehe, dzisiaj dobrałabym inną kanwę i przede wszystkim nie kordonek, ale człowiek ciągle się uczy.

Poza tym to był czas kolejnej wymianki z Ag_Aga:

 


Zakupy:







 

Teraz kończę haft, z którego mogę śmiało powiedzieć, że jestem zadowolona. Co prawda jak zwykle mam kłopot w jaki sposób go oprawić, żeby go nie zepsuć.



Do usłyszenia. Życzę Wam dobrego tygodnia.

środa, 16 września 2020

Blogowa zabawa "podaj dalej"

 Pragnę Was dzisiaj zaprosić do zabawy blogowej Podaj dalej. Dzięki uprzejmości Ani z bloga https://bormisdbr.blogspot.com  zostałam obdarowana niesamowitymi prezentami. Sami zobaczcie:






                                               

Tyle kolczyków, notesik, książka, zakładki, kartka i była czekolada :) - wspaniałe prezenty, prawda?                                             

Regulamin zabawy:

- na wysłanie prezentu mam rok,

- obdaruję dwie osoby, które zgłosiły się do zabawy,

- osoby, które otrzymają ode mnie przesyłkę ogłaszają na swoim blogu zabawę Podaj dalej i obdarowują kolejne osoby,

- wysyłka tylko na terenie Polski.

  

Dwie osoby, które zgłoszą się do zabawy otrzymają ode mnie:

- zrobione ręcznie mydełka

- uszytą siatkę/torbę na zakupy lub książki :)

- notesik z haftem

- jakiś drobiazg kupny lub przydasie

- coś słodkiego.

Zapraszam serdecznie!

poniedziałek, 14 września 2020

Drugi tydzień września

 Drugi tydzień września był dla mnie trudny i bardzo stresująco-męczący. Na szczęście wszystko poukładało się mniej więcej po mojej myśli i nie mam na co narzekać J Chyba, że na to, że znowu rozpoczęłam kilka haftów i uszytków i żadnego !!! nie skończyłam L

Udało mi się przeczytać:

- Wiech: „Rodzina Mortusiaków” – nadal uważam, że felietoniki Wiecha bawią, przynajmniej większość. Niestety mam starą wersję, gdzie są nieuwspółcześnione wyrazy, więc czasem chwilę dłużej czytałam jedną stronę, bo wzrok mi się zatrzymywał na dziwnie napisanym słowie.

- Piotr Strzeżysz: „Makaron w sakwach” – rzetelnie opisane wyprawy, jednak jestem przyzwyczajona, że jest w książkach podróżniczych więcej folkloru, anegdot, bajania. Tutaj jak dla mnie jest tego za mało.

- Jakub Małecki: „Rdza” – książka dobra, jednak nie wcisnęła mnie w fotel. Mimo, że była smutna, to jednak w taki sposób, że nie współodczuwałam z bohaterem. Nie wiem czego tu zabrakło lub czy to przez mój ogólny nastrój w tym dniu, ale akurat do tej książki autora nie będę wracać.

- Bekoff Marc, Pierce Jessica: „Dzika sprawiedliwość: Moralne życie zwierząt” – to książka bardziej naukowa niż popularno-naukowa. Wytłumaczenie terminów, opisy przypadków, odniesienia do np. filozofii. Książka ciekawa dla zainteresowanych tematem czy zwierzęta są istotami moralnymi.

W tym tygodniu przyszły też do mnie paczki z resztą zamówień:

 




A dzisiaj kolejna paczka z książkami do przeczytania od koleżanki.

 


A co najbardziej mnie ucieszyło w paczce?

 



Byłam w Nojewie jakiś czas temu, gdy kolega dopiero robił na dworcu remont. Teraz można zwiedzać, jechać drezyną, oglądać zabytkowe wagony. Cieszę się, że to miejsce odzyskuje blask i staje się wartym przystankiem w drodze np. do Poznania. Zaznaczam, że kolega ma sporą wiedzę o kolei i dużo różnych eksponatów do oglądania.

Tyle na dzisiaj, czas wziąć się za pracę J Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego tygodnia.