wtorek, 28 lutego 2023

Podsumowanie od 21.02-28.02.2023 - Pascha 2022-2023

W tym miesiącu jeszcze jedna praca do zabawy u The Primitive Moon:


Ta kartka powstała po obejrzeniu prac na Pintereście. Drugą, która średnio mi się podoba w ostatecznym rozrachunku, pokazuję poza zabawą.

W czasie tego krótkiego czasu, jak na mnie, od ostatniego postu zdążyłam przeczytać:

- Małe Licho i babskie sprawki (Kisiel Marta) - czytałam na poprawę humoru i książka spełniła swe zadanie.

- Czy hipopotamy potrafią pływać? (Shulman Alon) - czytaliśmy z synkiem po kilka ciekawostek na wieczór. Dużo informacji synek z tego wyciągnął, chociaż ominęłam kilka "drsatycznych" informacji. 

Czytałam jeszcze Hawaikum, ale po kilkunastu tekstach odłożyłam książkę na bok.

Wypożyczyłam kolejne książki:

I na tym szybko kończę ten post, bo mam nadzieję, że kolejny powstanie również w krótkim czasie.

Dziękuję za życzenia urodzinowe :) 

poniedziałek, 20 lutego 2023

Podsumowanie do 20.02.2023r. - Pascha (za listopad 2022)

 Ponad dwa tygodnie lutego były paskudniejsze niż cały zeszły rok i styczeń razem wzięte. Zazwyczaj kocham ten miesiąc, bo jest chłodno, bo są moje urodziny, bo są ferie zimowe, ale ten miesiąc w tym roku był okropny i niech już się kończy. Pocieszam się myślą, że przede mną nowe fajne wyzwania i zakończenie kilku spraw, które ciągnęły się już jakiś czas.

Ponieważ chcę w marzec wejść bez "tyłów", to dzisiaj pokażę kilka łatwych karteczek wielkanocnych, które posyłam do zabawy u The Prinmitive Moon jako zaległe prace za listopad 2022...


Przeczytane:

- Duśka czyli Rzecz o Darii Trafankowskiej (Karolak Hanna) - bardzo dobra biografia wspaniałej osoby i aktorki.

- Dom Baczyńskiego (Budzyński Wiesław) - ciekawe spojrzenie na Baczyńskiego.

- Bardzo głodna gąsienica (Carle Eric) - i ja i synek jesteśmy zachwyceni Gąsienicą - trochę czytania, liczenia, oglądania kolorowych obrazków, ciekawa forma. Polecam dla młodszych dzieci.

- Przyjaciele, kochankowie i ta Wielka Straszna Rzecz (Perry Matthew) - uwielbiam i aktora i postać wykreowaną przez niego w Przyjaciołach. Nie lubię czytać o nałogach, ale nie mogłam ominąć takiej autobiografii - nie zawiodłam się, chociaż ciężko mi się czytało o życiu Perrego, oby teraz prowadził lepsze i zdrowsze życie.

- Co jedzą czarownice? (Szczygielski Marcin) - nie porwała nas ta książka.

- Żony i kochanki Henryka VIII (Hart Kelly) - okropnym był człowiekiem Henryk VIII, na pewno nie chciałabym kogoś takiego spotkać na swej drodze.

- Wihajster czyli Przewodnik po słowach pożyczonych (Rusinek Michał (ur. 1972)) - ciekawy zbiór słów zapożyczonych. Taki słownik dla młodszych.

- Będzie bolało: Sekretny dziennik młodego lekarza (Kay Adam) - hehe, mówiłam, że już nie będę czytać takich książek, bo dość mam tej tematyki, ale Kay mnie wciągnął w swój świat i po prostu nadal się dziwiłam nad tym jak pracuje się w szpitalach.

- Botanicum: Muzeum roślin (Willis Kathy, Scott Katie) - cudo, chociaż nie trafiłam tą książką w gust syna.

- Bajecznie bogaci Azjaci (Kwan Kevin) - nudna telenowela.

- Zanim wystygnie kawa (Kawaguchi Toshikazu) - dobra powieść, na styku fantastyki. Jednak bardziej o życiu, podejmowanych decyzjach i ich konsekwencjach.

Wypożyczone:

I to tyle. Do przeczytania mam nadzieję znacznie szybciej.

poniedziałek, 30 stycznia 2023

Podsumowanie do 29.01.2023 - Pascha

Nie wiem co się dzieje, że ten styczeń był taki trudny. Niby było kilka dobrych wiadomości, jednak te gorsze przytłoczyły mnie strasznie. Spowodowało to, że i mniej czytam i niechętnie cokolwiek robię kreatywnego. Siedzę w wolnym czasie nad Mahjongiem lub krzyżówkami. 

Ale żeby nie robić sobie kolejnych tyłów w zabawie u The Primitive Moon, to znalazłam sobie na Pintereście pomysł na małe króliczki z filcu. Wykonałam dwa identyczne, podobają mi się takie maleńkie zawieszki, więc może będzie ich więcej.



Przeczytałam:

- Mruczando na trzy rodziny i jedną kamienicę (Kasdepke Grzegorz) - przyjemna powieść dla dzieci o mieszkańcach małej kamienicy.

- Nowa miłość: Wiersze prawie wszystkie: Tom 1 (Osiecka Agnieszka)

- Trafikant (Seethaler Robert) - oj, zawiodłam się. Wszyscy oceniają powieść bardzo dobrze, a ja przeciętnie. Początek był dla mnie bardzo ciekawy, a później, gdy akcja przyspieszyła, moje zainteresowanie opadło.

- Łempicka: Tryumf życia (Czyńska Małgorzata) - dobrze przygotowana biografia, ale bez fajerwerków.

- Czekam, aż stanie się coś pięknego (Ardone Viola) - tak, to warto było przeczytać.

- Świat z papieru i stali: Okruchy Japonii (Taniguchi Martyna, Watanuki Aleksandra) - nudne ścinki krótkich tekścików zebrane w książkę.

- Japonia zmienna czy niezmienna? (Tubielewicz Jolanta) - uczta.

- Kolorowy szalik (Kosmowska Barbara) - dwa opowiadania dla dzieci, smutne, ale jakie pouczające!

- Dom Gucci: Potęga mody, szaleństwo pieniędzy, gorycz upadku (Forden Sara Gay) - dobra.

- Statystycznie rzecz biorąc czyli Ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla (Bąk Janina) - bardzo irytująco napisana książka. Więcej wiem o autorce niż statystyce.

- Ja i moja siostra Klara (Inkiow Dimiter) - nie i jeszcze raz nie. Ciągle dzieci zostają same w domu, bo rodzice wieczorem podczas burzy są w teatrze, bo poszli do kina, bo... Absolutnie nie podobała mi się książka, a synkowi jej nie przeczytałam do końca.

- Tajemne życie autorów książek dla dzieci (Koper Sławomir) - ciekawostki, anegdoty. Taki przerywnik między innymi lekturami.

Pożyczone:



Kupione:


I to tyle. Może luty okaże się dla mnie łaskawszy i będę miała siły i chęci na coś poza krzyżówkami :) I tego sobie życzę już przedurodzinowo. Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia przy tej dziwnej pogodzie.

niedziela, 1 stycznia 2023

Podsumowanie do 01.01.2023 r.

 Grudzień nie był dla mnie aż tak łaskawy jak zazwyczaj, poza sprawami rodzinnymi, urzędowymi, to jeszcze zdrowie mi nie dopisywało (zresztą mężowi też nie, więc ciężko było), jak już pozbyłam się choróbska, to tak nieszczęśliwie przed samym domem przewróciłam się, że musiałam spędzić trochę czasu w łóżku. Poza kręgosłupem i pewną częścią ciała, najbardziej ucierpiała moja prawa ręka - zero haftowania, robienia kartek, szycia, czy nawet noszenia czegoś cięższego niż szklanka z herbatą, a i to dopiero po 3 dniach... Ale nie ma co narzekać, bo w NOWY ROK weszłam tanecznym krokiem i oby tak zostało :) 

Nie robię sobie postanowień, bo niestety nie jestem w stanie systematycznie czymś się dodatkowo zająć, dlatego rok 2023 ogłaszam rokiem spontanicznych prac :)

I już dzisiaj sobie zrobiłam dwie prościutkie karteczki świąteczne, bo miałam ochotę na klimat bożonarodzeniowy:


Od ostatniego wpisu przeczytałam:

- Jedno życzenie (Sparks Nicholas) - chyba nie wyrosnę z pana Sparksa

- Horyzont (Małecki Jakub) - świetna powieść o saperze i młodej dziewczynie uwikłanej w rodzinne tajemnice

- Wielkie nadzieje (Dickens Charles) - klasyka

- Ty pieronie! Biografia Franciszka Pieczki (Jaros Magdalena) - bardzo dobra biografia świetnego i skromnego aktora

- Zwierzę słucha zwierzeń: Małe bestiarium z angielskiego albo: Trzydzieści sześć wierszy trzydziestu sześciu poetów zwracających się do lub mówiących o mniej więcej tyluż zwierzętach (antologia; Bishop Elizabeth, Blake William, Burns Robert i inni) - e, chyba większość poezji jest dla mnie mało zrozumiała. SWiersz Roberta Frosta był dla mnie najbardziej ciekawy i poruszający

- Od pierwszego wejrzenia (Landau Irena) - nie, nie i jeszcze raz nie.

- Zazdrosne i zakochane (Landau Irena) - nie

- 365 ciekawych słów (Forsberg Monika, Rowe Meredith L.) - chyba syn był już za duży na taką formę książki, wynudziliśmy się

- Powrót (Sparks Nicholas) - miesiąc należał do Sparksa.

- Biblioteka o północy (Haig Matt) - taka sobie magiczna powiastka.

- Historie, które napisało życie (Kąkolewski Krzysztof)

- Rendez-vous ze śmiercią [komiks] (Christie Agatha, Quella-Guyot Didier, Marek) - polubiłam się z komiksami na podstawie kryminałów pani Christie

- Zamień chemię na jedzenie (Bator Julita) - dużo ciekawych informacji

Kupione/ otrzymane:





Wypożyczone:



Dziękuję Wam dziewczyny za życzenia, przepraszam za brak odzewu na Waszych blogach, wszystkie posty na pewno obejrzę i skomentuję. 

Życzę Wam mnóstwa cudownych chwil w 2023 r., spokojniejszego czasu i błogosławieństwa Bożego.

wtorek, 13 grudnia 2022

Kartki świąteczne

Nie wiem jak to się stało, że w tym roku zrobiłam tak niewiele kartek bożonarodzeniowych, ale teraz musiałam nadrobić zaległości :)






U mnie jak zwykle prosto i najlepiej płasko, żeby nie było problemów z wysyłką. 

Jeszcze się pochwalę prezentami: 

- wymianka na KTM (niestety nie wszystkie rzeczy dotrwały do zdjęć):


- prezenty od Biblionetkołaja

- prezenty od Niezabudki84

Bardzo dziękuję raz jeszcze. :)

środa, 7 grudnia 2022

Podsumowanie 25.11.2022-06.12.2022

 Jest mi przykro, bo w listopadzie nie umieściłam i nie zrobiłam do końca nic z motywem wielkanocnym do zabawy u The Primitive Moon. Najpierw brak czasu, a później choroba. W sumie nadal jestem chora, ale czuję się już dobrze, więc coś pomału sobie dłubię. Na przykład uszyłam takiego oto kotka. Nie zauważyłam, że zdjęcie zrobiłam kiepsko (ogonek kotka odgiął się i wygląda jakbym krzywo przycięła filc), ale kotek już w drodze w świat, więc lepszego ujęcia nie będzie.



Poza tym czytałam, bo cóż innego można robić w łóżku pomiędzy drzemkami? Hihi, moje zwierzaki zapewne odpowiedziałyby, że można je głaskać, ale ja wybierałam raz książkę, raz zabawy z kotem i psem.

- Spójrz na mnie (Sparks Nicholas) - co ja mogę poradzić, nadal kocham Sparksa :)

- Esther the Wonder Pig czyli Jak dwóch facetów pokochało świnię (Jenkins Steve, Walter Derek, Crane Caprice) - taka prosta, krótka historia o zwierzyńcu. Do Durrella tej książce daleko

- Sklep "Pod dziewiątą chmurką" (Rice Luanne) - no cóż, rzadko płaczę nad książką, ale tutaj jakoś łza akręciła mi się w oku

- Maszyna do czytania (Koman Dorota) - poezja

- Szczęście małych rybek: Listy z Antypodów: O literaturze i nie tylko (Leys Simon) - ech, niby eseje, ale jakoś mnie nie porwały

- Życie średniowiecznej rodziny (Gies Frances, Gies Joseph) - troszkę momentami nudnawe i niestety na przykłądzie tylko jednego rodu, ale lektura warta chociaż przejrzenia

- Co gryzie weterynarza (Łebek Łukasz) - świetna lektura. Co prawda zwierzęta w naszym domu są od lat, ale i tak dowiedziałam się wielu ważnych rzeczy i jestem ostrożniejsza w zakupie dla nich zabawek czy jedzenia.

I  tym razem to na tyle. Życzę Wam zdrowia i spokojnych przygotowań do Świąt.

czwartek, 24 listopada 2022

Podsumowanie 01.11.2022-24.11.2022

Mimo, że coś powoli u mnie powstaje, to jednak zbyt mało, żeby pochwalić się na blogu. Zachciało mi się robienia kolejnych kursów uzupełniających i stąd dotkliwy brak czasu i chęci. Jednak żeby blog nie zarósł pajęczynami, pochwalę się zrobioną przeze mnie bardzo prostą kartką świąteczną z haftem. Zrobiłam ją dla naszej Anny w trakcie zabawy na KTM. Nie ukrywam, że nawet jestem z siebie zadowolona i uważam kartkę jak na moje możliwości za udaną :) 

Poza tym otrzymałam też już przesyłkę od Lady Savage z tej samej zabawy na KTM i jeżeli to miał być skromny "coś" z karteczką, to nie wiem jak u Lady Savage wygląda prezent na bogato. Jestem zachwycona i kartką i obrusikiem-bieżnikiem i różnymi przydasiami. Każdy domownik poza psem znalazł coś w paczce dla siebie.

W tym tygodniu troszkę się rozpieściłam i pierwszy raz od 7 lat poszłam sobie do kosmetyczki zrobić paznokcie. Zabrałam też ze sobą córkę, która zażyczyła sobie paznokcie... trumienki. Nazwa straszna, długość przerażająca, ale u niej wyglądają ślicznie :) 

A teraz siedzę w domu uziemiona z synkiem, bo złapał go jakiś wirus i mocno synek gorączkował, katar męczy go okropny, ale już widać, że poprawia mu się. 

Podsumowanie czytelnictwa:

- Z każdym oddechem (Sparks Nicholas) - kocham prozę Sparksa od chyba 20 lat i nie sądzę, żeby coś się zmieniło w tym temacie.

- Lato bez mężczyzn (Hustvedt Siri) - dla mnie troszkę zbyt ciągnąca się książka

- A bodaj Ci nóżka spuchła czyli Co śmieszyło i śmieszy (Bralczyk Jerzy, Ogórek Michał) - uwielbiam ten duet, śmieszą mnie gry słowne, cieszą anegdotki, wspomnienia i nadmienione różne teksty literackie

- Piękną być czyli Jak zachować zdrowie, sprawność i urodę (Cher, Haas Robert) - ech, szczupła jak Cher nie będę i chyba bym nie potrafiła tak się kontrolować w jedzeniu

- Suknia: Opowieść o królewskim ślubie (Robson Jennifer) - ciekawa powieść o szwaczkach

- Szmatki z tęczowej szufladki: Wierszyki do masażyków i zabaw paluszkowych (Półtorak Agata) - wyrośliśmy już z tej książki, ale dla rodziców maluszków jest na pewno ciekawą pozycją

- Zabawa w chowanego (Szarf Maria) - przygody Reksia zawsze w cenie

- Blondynka na Wyspie Zakochanych (Pawlikowska Beata) - nadal mówię NIE

- Samoloty: Ciekawostki dla dzieci (Bator Agnieszka) - gdy czytałam to synkowi, aż mąż przyszedł zainteresowany skąd ja wytrzasnęłam taką fajną książkę

- Jak żyć z lękiem (Matych Marcin) - ciekawa, ale nie trafiło wszystko do mnie

- 321 intrygujących faktów o zwierzętach (Masters Mathilda) - bardzo polecam książki z tej serii

- Radość życia (Ligocka Roma) - rewelacja jak dla mnie

- Magiczna biblioteka Bibbi Bokken (Gaarder Jostein, Hagerup Klaus) - wyczekiwana i niestety na ten czas nietrafiona lektura

- Sama na świecie (Landau Irena) - NIE

- Żeglarz na koniu (Stone Irving) - czuję zawód po tej biografii, zmęczyłam się czytając ją

- Banzai: Japonia dla dociekliwych (Fabjanowska-Micyk Zofia) - bardzo ciekawa lektura dla dzieci ciekawych świata

- Deutsche nasz: Reportaże berlińskie (Wanat Ewa) - kolejna książka, która jest dobra, ale nie porywająca

- Trylogia kopenhaska (Ditlevsen Tove) - świetna


Moje kolejne wypożyczanki:


I to by było na tyle. Za kilka dni pokażę co najmniej jeszcze dwie prace :)