Podobnie jak Anetta nie lubię się z upałami i ogólnie zbyt dużą dawką słońca, więc u mnie na przekór pogodzie powstała kartka wielkanocna, czyli kojarząca się z wiosną :) Haft jest wykonany mulinami, więc jak najbardziej wpisuje się w konwencję zabawy :)
Wszystkie propozycje tematów na czerwiec znajdują się tutaj
Niestety fotograf ze mnie beznadziejny i nie potrafiłam uchwycić kolorów papierów, dlatego musicie uwierzyć mi na słowo, że baza jest ciemniejszą zielenią, a tło jasną zielenią :)
- Marta Obuch: Metoda na wnuczkę – dobra, chociaż dla mnie
za dużo wszystkiego. Szczególnie za dużo swar rodzinnych.
- Bernardine Evaristo: Dziewczyna, kobieta, inna (NZ)
- Samantha Hay: Dziwni klienci – dla dzieci
- Tomasz Stawiszyński: Spotkanie z filozofią – dla dzieci,
fajne rozpoczęcie rozmowy z dzieckiem
- George Orwell: Rok 1984 (wydanie ilustrowane) – powtórka,
tł. Dorota Tukaj – piękny język, nie tylko ciekawa fabuła
- Kate Scelsa: Wyznawcy niemożliwego życia – średnia
młodzieżówka. Jak przystało na dzisiejsze czasy, jest tu wszystko: problemy
psychiczne, rodzinne, brak akceptacji, homoseksualizm
- Karolina i Maciej Szaciłło: Jedz i pracuj nad własnym
zdrowiem – dla mnie mało atrakcyjne przepisy
- Magdalena Grzebałkowska: Dezorientacje: Biografia Marii
Konopnickiej – dobrze napisana biografia. Mnóstwo szczegółów, opisów,
zrozumienia bohaterki
- Mark Brake: Teoria „Teorii Wielkiego Podrywu” – jako fanka
serialu przeczytałam z zaciekawieniem, ale jak dla humanisty, za dużo fizyki 😊
- Marta Obuch: Francuski piesek – druga część Łopatą do
serca. Misia, Zuza i Richarda znowu ładują się w kłopoty, a Marchewka i Igła
dziwnie się zachowują
- Irina Dienieżkina: Daj mi! – oceniłam na najniższą ocenę,
bo dla mnie to nie jest rosyjska odpowiedź na kultowe książki o używkach i
życiu młodych dorosłych, jak np. Pamiętniki narkomanki czy My, dzieci z Dworca
ZOO. Przykro mi, ale książka nie jest ani wciągająca, ani dobrze napisana.
- Małgorzata Kur: Tajemnica Belli Sofii – książka dla
młodszych nastolatków, przygodowo-detektywistyczna, plenery włoskie.
- Marta Obuch: Mąż przez zasiedzenie - całkiem dobrze mi się
czytało ten kryminalny romans.
- Joanna Kuciel-Frydryszak: Słonimski: Heretyk na ambonie –
tutaj na ocenę miał wpływ nie tylko styl autorki, ale też brak wciągnięcia się
w biografię. Dużo informacji, ale czytałam lepsze pozycje
- Melka Kowal: Zwierciadła: autorka, która ma swój kanał na
YT, nie gryzie się w język przy recenzjach, czy dramach z booktoka. Książka
bardzo średnia, mało angażująca czytelnika w fabułę, w sumie już nie pamiętam
treści.
- Wojciech Koronkiewicz: Podlasie zdrowo zakręcone – ta książka
miała potencjał na dobrą czwórkę, ale ma niższą u mnie ocenę ze względu na
niektóre treści wstawione przez autora, które były totalnie niepotrzebne,
zgryźliwe i złośliwe.
I teraz szybko przejdziemy do moich zakupów, żeby nie przedłużać i tak tego tasiemca :)
Dziękuję za pozostawienie komentarza. Życzę Wam spokojnej niedzieli i nadchodzącego tygodnia.










Oh very interesting books an very good post!
OdpowiedzUsuńŚliczna karteczka i wspaniałe zakupy ale się będzie działo 😀 oj coś tak czytelniczo średnio oceniasz, tylko Obuch mi wpadła ze z chęcią coś bym przeczytała. O ilości przeczytanych to już nie wspomnę bo zawsze wielkie oczy robię 😍 pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚliczna karteczka :) Dziękuję za udział w niteczkowej zabawie. Kartka trafi do czerwcowego podsumowania. Fajne zakupy i imponująca ilość przeczytanych książek. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńJa tam widzę piękną kartkę z uroczym króliczkiem 🙂 ze mnie też żaden fotograf, ale jakoś musimy sobie radzić 😁
OdpowiedzUsuńGratuluję tylu przeczytanych książek, niezły wynik! Zakupy udane tyle małych dobroci oj będzie co wycinać 🙂
Serdecznie pozdrawiam.
Żeby lepiej coś pokazać światło musi być z przodu a nie z tyłu. Miłego dnia!
OdpowiedzUsuńAngelika
Przepiękna kartka! :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam żółć
Śliczna jest Twoja wersja zajączka i śliczna cała kartka :)
OdpowiedzUsuńNo i widzę szaleństwo zakupowe. :)
Pozdrawiam ciepło
Mnie się na liście czytelniczej dopiero dziś wyświetlił Twój wpis, dlatego nie komentowałam wcześniej. Z książkami się faktycznie mijamy, ale ja tam jestem zadowolona że w ogóle czytamy!!
OdpowiedzUsuńCo do zakupów to kiedyś też tak szalałam z wykrojnikami , ciekawe czy Ci się sprawdzą wszystkie . Kartki z Mozaiką Diamentową są super, miałam podobne i super je się wykleja .
Co do kartki fajny jest ten haft jaja na pewno Ci się przyda .
Pozdrawiam
Karteczka troche poczeka na okazje do wyslania, ale jest przesliczna. :)
OdpowiedzUsuńAle zakupy.
OdpowiedzUsuńŁo matko i córko! Wykrojników więcej niż przeczytanych książek, choć to się wydaje niemożliwe, bo dorobek czytelniczy jak zwykle imponujący. Pozdrawiam :-) A, i jeszcze jedno - Ja, Anetta, jak na zimorodka przystało upały uwielbiam, choć nie ukrywam, że z wiekiem coraz bardziej dają mi się we znaki, ale i tak lepsze to niż marznięcie gdy jest zimno. Do następnego :-)
OdpowiedzUsuńŚwietna, wielkanocna karteczka... kolorowa i optymistyczna. Z upałami też się nie lubię, męczą mnie wysokie temperatury, w takie dni ciężko mi cokolwiek robić... mogę jedynie czytać, oczywiście Tobie raczej nie dorównam w tej, jakże przyjemnej czynności... podziwiam! Ściskam serdecznie:)
OdpowiedzUsuń