Na zabawę na blogu https://www.jamiolowo.blog/2026/02/nici-nitki-i-niteczki-luty.html pracę zrobiłam wczoraj, ale nie jestem z niej zadowolona i myślałam, że jeszcze dzisiaj znajdę czas na zrobienie czegoś innego.
- Marianna Fijewska: Tajemnice pielęgniarek – momentami
trudna lektura, ale dla tych którzy nie znają od środka pracy szpitali – godna
polecenia
- Iwona Blecharczyk: Trucking girl – bardzo dobra biografia
młodej Polki, jeżdżącej zawodowo tirami po całym świecie
- Joanna Brodzik: Umami: Opowieści… - historie rodzinne i
przepisy aktorki Joanny Brodzik
- Daniel Pennac: Mała handlarka prozą – powieść
nieszablonowa, jednak mnie nie porwała
- Bralczyk, Miodek…: Wszystko zależy od przyimka – ciekawa
rozmowa, tematy fascynujące, chociaż nie da się tego czytać jednym tchem
- J. Kusz, W. Śnietka: Akademia bibuły
- T. Kokocińska: Benedyktyńskie smaki i smaczki – ech,
spodziewałam się smaczków, a tu takie znane przepisy
- Tara Spencer: Insulinooporność – nie do końca wierzę temu
wydawnictwu, że wszystko jest sprawdzone i naukowo podparte, ale na pewno
lektura pozwoliła mi zmienić kilka nawyków żywieniowych
- Arkadiusz Szaraniec: Żubry lubią jeżyny
- E. K. Urlik: Wakacje i inne nieszczęścia
- Lily King: Kochankowie i pisarze – średnia
- Jan Tomkowski: Czarny elementarz – nie moje klimaty
- Jacek Bartosiak: Oczy szeroko otwarte – lektura
otwierająca oczy
- Bill Bryson: Zaginiony kontynent – powtórka
- Weronika Młyńczyk: Z miłości do jedzenia
- Wojciech Brejnak: Dysleksja
- Tomasz Wolańczyk…: Nadpobudliwość…
- Celeste Barber: Challenge accepted! – komiczka, aktorka,
instagramerka, osoba z ADD I chyba tylko ten wątek był dla mnie interesujący
2026
- Joanna Krzyżanek: Franek i zielony stworek
- Gabriela Gargaś: Podziękuję za święta – dobrze się bawiłam
przy lekturze, ale… nie będę spoilerować
- Peyo: Gargamel i Smerfy – komiks i sentymentalny powrót do
dzieciństwa
- Iris Apfel: Przypadkowa ikona – muszę przyznać, że pani
miała fantazję w ubieraniu się i była kolorowym ptakiem. Jednak jej ilość
garderoby mnie przytłoczyła
- Serhii Plokhy: Czarnobyl
- Henry Jacoby, William Irwin: Dr House i filozofia – wszyscy
kłamią – nie tego spodziewałam się po tej lekturze. Dla mnie to był powrót
trochę na pierwszy rok studiów na obowiązkową filozofię





Kochana karteczka wyszła ci taka delikatna i zarazem piękna 😀 no i poległam przy stosiku książkowym - wiele fajnych jak mi się wydaje co nieco zapisze może trafię 😀 wszystkiego co szczęściem się zwie ściskam mocno i pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚliczna karteczka i urocza różyczka:) Dobry pomysł, aby powoli kończyć ufoki. Twoja praca trafi do lutowego podsumowania. Dziękuję za udział w niteczkowej zabawie i zapraszam po wytyczne na marzec, a jutro na oglądanie prac uczestniczek zabawy. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńFajna ta karteczka te z haftem nie potrzebują żadnych dodatków. Fajna to różyczka, i super że miałaś jeszcze schemat haftu . Karteczek nigdy dość. Fajnie że wykańczasz UFOKi wszak szuflady nie są z gumy. Co do książek to dla mnie podziw wielki za ich ilość !!!. Fajne prezenty dostałaś na urodziny od Beatki !!.
OdpowiedzUsuńPozdrawia
A mi się podoba ta różyczka :) Jeśli chodzi o całą kartkę może poszłabym w total white? I do tego sam akcent kwiata? Może to fajnie by wyglądało. Pozdrawiam ciepło! 🤗
OdpowiedzUsuńAngelika
Bardzo fajna różyczka i śliczna kartka powstała. :)
OdpowiedzUsuńJa też kończę, przerabiam i na nowo zagospodarowuję niektóre rzeczy.
Sporo książek ogarnęłaś :)
Super upominek otrzymałaś :)
Wszystkiego dobrego.
Pozdrawiam ciepło
Śliczna różyczka. Podziwiam ilość przeczytanych książek i pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńI jak zwykle poszłam anonimem :)))
UsuńJak dla mnie śliczna karteczka, pasuje na wiele różnych okazji :). Sporo ciekawych pozycji ksiązkowych :)
OdpowiedzUsuńPięknie, że mimo codziennego zgiełku i braku czasu udało Ci się dokończyć różyczkę – ma w sobie mnóstwo uroku i ciepła! Widać, że każdy szczegół haftu ma dla Ciebie wartość sentymentalną, a prostota karteczki sprawia, że będzie uniwersalnym prezentem pełnym serca.
OdpowiedzUsuńA lista książek jest imponująca! Cieszę się, że znalazłaś w niej zarówno inspirujące biografie, jak i lektury do refleksji. Twój post zachęca do nadrobienia zaległości w czytaniu i do odkrywania małych radości twórczych projektów – dziękuję za podzielenie się tym!
Kartka z róża przesliczna, jeszcze z opóźnieniem 100 lat
OdpowiedzUsuńŚliczny hafcik. Lubię takie miniaturki. Książki różnorakie. Podziwiam.
OdpowiedzUsuńPiękna ta karteczka. Taka delikatna i subtelna. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKartka wg mnie piękna i nie wiem, co chciałaś w niej zmieniać??? Ilość przeczytanych książek, jak zwykle - imponująca. Pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńPIękna kartka :)
OdpowiedzUsuńZ podanych przez Ciebie lektur, najchętniej sięgnęlabym po Oczy szeroko otwarte :)
Mnie też bardzo podoba się ta kartka! Masz talent kochana :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego, radości szczęścia moc...
OdpowiedzUsuńKartka jest piękna, biel dodaje jej elegancji.
Pozdrawiam :-)
Karteczka z wyhaftowaną różą cudna. Uwielbiam ten kwiat i lubię motywy kwiatowe. Jak zwykle moc dobrej lektury poleciłas. Może coś z tego utrafie w bibliotece. Ostatnio chętnie sięgam po poetów młodopolskich. Myślę o odwiedzeniu domu Jana Kasprowicza.
OdpowiedzUsuń