Dzień dobry :) Kocham zimę i zawsze czekam aż ona nastanie. Zima jest też moim czasem, gdy zazwyczaj mogłam więcej zrobić, odpocząć. W tym roku sporo się działo i dzieje, a ja staram się nadążyć :) Jednak to zabawy blogowe motywują mnie i dają mi wytchnienie, aby poświęcić czas na swoje hobby.
Między innymi biorę udział w zabawie u Splocika: https://splocik2.blogspot.com/2026/02/male-dekoracje-2026-galeria-styczniowa.html
Wracamy do przeczytanych przeze mnie książek od sierpnia
2025 r.:
- Chris Higgins: Wiśniewscy mają talent – dziecięca, dla
mnie średnia.
- E. Łapkiewicz-Przygodzka, M. Przygodzki: Farmaceuci –
bardzo zachęcam do lektury, można dowiedzieć się kilka ciekawych rzeczy na
temat naszego prawa do leczenia, wykupu lekarstw, czy konsultacji.
- Nina Lykke: Nie jesteśmy tu dla przyjemności – przyznam,
że w ogóle już nie pamiętam lektury tej książki
- Hwang Sok-Yong: Księżniczka Bari – powieść fantastyczna
- Vaclav Smil: Liczby nie kłamią – nauka i rozsądek plus
anegdotyczne opowieści
- Helen Rutter: Jak z…zostałem stand-uperem – powieść dla
dzieci o dążeniu do spełniania marzeń, pokonywaniu trudności
- Krzysztof Tomasik: Poli Raksy twarz – dobra biografia
- Robert Waldinger, Marc Schulz: Dobre życie – badanie naukowe
o szczęściu, o ludzkich relacjach – dla mnie ta książka okazała się trudna, a
zarazem pamiątką, bo to była ostatnia pożyczona przeze mnie książka od mojej
już nieżyjącej koleżanki
- M.
Narel-Challot: Eldorado nad Biebrzą. T. 2
- M. Narel-Challot: Amerykański kapelusz. T. 1 – saga na
faktach, życie emigrantów
- Katarzyna Obłąkowska- Muzea zamkowe i pałacowe w Polsce –
sucha praca naukowa, skrótowa i fatalnie wydana
- Jacek Bartosiak: Najlepsze miejsce na świecie – trudna
lektura, ale autor potrafi trudne tematy opisać w sposób łatwy i przyswajalny
dla każdego
- A. Kozłowska: Ambulans jedzie na wieś – ciekawa książka,
trochę reportaż, trochę biografia
- Joanna Tekieli: Magiczne chwile w Pensjonacie… - powieść
- Cezary Borowy: Przemytniczki złotych książki – reportaż,
mocny,
- Krystyna Gucewicz: Wakacje gwiazd w PRL – ciekawe, chociaż
nie jest napisane zbyt porywająco
- Kuchnia polska: Surówki i sałatki – to co kocham 😊
- Marta Dymek: Nowa Jadłonomia – lubię dania wegetariańskie,
ale osobiście nie lubię bawić się w gotowanie bez tłuszczy, czy mleka
- Rodzinne gotowanie: Smacznie, zdrowo, szybko – dużo
przepisów
- Angela Bajorek: Heretyk z familoka – Janosch z familoka, z
Monachium i z Wysp Kanaryjskich
- Dorota Dziamska: Świat z koła i kwadratu – origami 😊
- Małgorzata Kalicińska: Co, Gocha? – zapiski na różne
tematy
- Iwona Kienzler: PRL w kuchni – słabo wydana, ale ciekawa
książka
Ciąg dalszy nastąpi.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam samych wspaniałości.







Jelonek uroczy a i kotek słodki, sporo przeczytałaś, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńBeautiful blog
OdpowiedzUsuńPlease read my post
OdpowiedzUsuńŚliczny hafcik :). I ładny wynik czytelniczy! Widzę sporo ciekawych tytułów, ale sama mam już stos książek do przeczytania i kolejny w zamówieniach, tak że na razie nic więcej tam nie dopiszę. Żeby tak doba miała wiecej godzin...
OdpowiedzUsuńŚliczny jelonek :) Niezła ilość przeczytanych książek, podziwiam :) I pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńŚliczne obie prace :)
OdpowiedzUsuńSporo książek przeczytałaś.
Miło mi, że bawisz się u mnie :)
Twój link i fotka jelonka znajdą się w podsumowaniu lutego, a kotek jest już w galerii styczniowej.
Pozdrawiam ciepło
Fajne prace powstały, tego jelonka to ci trochę zazdroszczę bo ma sporo konturów, których nie cierpię wyszywać Kotek jak mniemam to kartka diamentowa, Lubię je, fajnie je się wykleja, takie bezmózgowie myśleć przy nich nie trzeba.
OdpowiedzUsuńPonoć to świetne zajęcie dla dzieci, zdecydowanie uczy cierpliwości.
Z książek to jedynie J. Tekieli w moim stylu ( ale tej książki akurat nie czytałam)
Pozdrawiam
Uroczy ten jelonek! Mnie już strasznie dłuży się ta zima i z niecierpliwością wyczekuję wiosny :)
OdpowiedzUsuńBeautiful deer 🦌 and kitten 😸 ♥️
OdpowiedzUsuńWarm greetings from Montreal, Canada ❤️ 😊 🇨🇦
Cudowny jelonek. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWow, jelonek i kociak są cudowni! Tacy słodcy i sympatyczni.
OdpowiedzUsuńZ podanych książek przeczytałam tylko Księżniczkę Bari, ale bardzo mi przypadła do gustu :)
Pozdrawiam serdecznie
Uroczy jelonek. I fajne diamenciki. Książki interesujące, choć Kienzler zaczęłam 1 czytać o kobietach komunistów i jak zaczęła pisać o biografii Lenina (chyba) to się poddałam. Bo miało być o kobietach...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Fajny obrazek z tym jelonkiem 🙂 wyklejanka diamencikowa to super sprawa relaksacyjna, też kiedyś dostałam w gratisie, ale jeszcze nie kleiłam 😊
OdpowiedzUsuńPodziwiam za ilości książek przeczytanych!
Pozdrawiam serdecznie.
Cudowne prace Kasiu, a i przeczytanych książek, jak zwykle zresztą pokaźny stos:) Mnie zaciekawiła "Ambulans jedzie na wieś" - będę szukać jej u siebie w bibliotece. Pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńŚliczny ten hafcik. Czytelnictwo wspaniałe. Pozdrawiam :-).
OdpowiedzUsuńGood morning ☀️
OdpowiedzUsuńI absolutely love how you describe winter — it really does feel like the perfect season to slow down, create, and enjoy those cozy moments. ❄️ There’s something special about this time of year that makes hobbies and blogging even more comforting.
It sounds like you’ve had a full and busy start to the year, but I admire how you’re still making space for the things that bring you joy. That balance between staying productive and nurturing your passions is truly inspiring. Keep going — your creativity and dedication really shine through! 💙
Ostatnio trafiłam na Mine Slot gra i byłam pozytywnie zaskoczona ilością ciekawych informacji. Wszystko jest jasno opisane, a treści naprawdę wciągają. Jeśli interesujesz się grami online i nowinkami z tego świata, zdecydowanie warto tam zajrzeć i poczytać. Polecam!
OdpowiedzUsuńDzień dobry, podziwiam Twoją energię i zaangażowanie. Mimo różnych przeciwności udało Ci się dokończyć jelonka i przeczytać tyle książek – to naprawdę imponujące. Zabawy blogowe dają wytchnienie i motywują do tworzenia, świetnie, że znajdujesz na to czas w tak intensywnym okresie. Czekam na kolejne wpisy i projekty.
OdpowiedzUsuńJaki słodki jelonek ♥ Pozdrawiam ciepło! 🤗
OdpowiedzUsuńAngelika
Ten jelonek jest przepiękny – świetnie wyszedł, nawet przy tylu przeszkodach, które Cię spotkały. Podziwiam, że mimo rwącej się kulszowej udało Ci się dokończyć pracę.
OdpowiedzUsuńA lista książek… wow, aż widać, ile czasu i serca poświęcasz lekturom. Ciekawe, że łączysz przy tym tak różnorodne gatunki – od naukowych po reportaże i kulinaria. Widać, że naprawdę dbasz o rozwój i przyjemność czytania jednocześnie.
Prześliczny hafcik i obrazek z diamencików 😀 To mamy fajny biały klimacik i to jeszcze z gościami, w uroczym miejscu mieszkasz. Stosik przeczytanych książek niesamowity - ambulans mam to i zachęciłaś by przeczytać. PRL i u mnie w tym miesiącu co nieco się znalazło 😀 Mnie rwa trzymała długo chodziłam by mi rozmasowywali i wiele godzin dziennie ćwiczyłam 😀 kochana dużo zdrówka i mile spędzonego czasu Pozdrawiam serdecznie 😀
OdpowiedzUsuńJelonek jest rewelacyjny. Pamiętaj zdrowie najwazniejsze. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńHejka :) Mam pytanie. Czy obserwujesz mojego bloga? Bo nie mogę CIę znaleźć w obserwowanych a obserwowanie mojego bloga jest wymogiem wzięcia udziału w konkursie :)
OdpowiedzUsuńWidzę, że mimo przeszkód udało Ci się zrealizować prace na luty i styczeń, a jelonek wygląda naprawdę uroczo. Twoja lista przeczytanych książek jest imponująca, które z tych lektur najbardziej Cię zaskoczyły lub dały do myślenia?
OdpowiedzUsuńHejka :) Jest taka sprawa. Odkryłam dlaczego nie pokazuje Cię w jako mojej obserwatorki. Żeby to zmienić, musiałbyś przestać mnie obserwować i ponownie zaobserwować :)
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, ze jestem upierdliwa, ale bardzo zależy mi na obserwatorach, więc mam prośbę. Mogłabyś mnie ponownie zaobserwować? Byłabym ogromnie wdzięczna! :)
Bardzo uroczy jelonek!
OdpowiedzUsuńRozkoszny ten jelonek, buzia się sama uśmiecha :)
OdpowiedzUsuńLove this idea — it feels so cozy and intentional already 📚✨
OdpowiedzUsuńFebruary decorations plus celebrating January’s reading wins? That’s such a satisfying way to start the year. There’s something special about small seasonal touches paired with a growing stack of finished books. It feels calm, productive, and beautifully put together.
Can’t wait to see what you’ve read — starting 2026 strong already! 📖💛
Obie prace śliczne, a lista przeczytanych książek jak zwykle imponująca. Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńZachwycający jelonek, a lista książek robi wrażenie. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńŚliczny ten jelonek :)
OdpowiedzUsuń