środa, 23 lutego 2022

Podsumowanie 14.02-22.02.2022 r.

Muszę przyznać, że ostatnie dni były dla mnie troszkę ciężkie. Nie spałam zbyt dobrze, ani zbyt długo. A jeszcze synek mi teraz zachorował i całe dni i noce byłam na nogach, bo potrafił nawet co 10 minut płakać. Przez brak snu był zmęczony i rozdrażniony, co jeszcze bardziej potęgowało jego złe samopoczucie. Obecnie bierze antybiotyk, troszkę więcej śpi i już nie jest płaczliwy, więc idzie ku dobremu. 

A ja za ten czas (gdy jeszcze synek nie chorował) przeczytałam:

- Pokój służącej (Mitchell Fiona [dziennikarka]) - zachęcam do lektury

- Robert Moses: Ukryty władca Nowego Jorku (Christin Pierre, Balez Olivier) - dopiero nabieram nawyków czytania komiksów, ale ten spodobał mi się ze względu na to, że to krótka biografia architekta Nowego Jorku

- Antek i stara jabłonka (Zarębska Edyta) - czytane z synkiem po raz pierwszy. O ratowaniu ukochanej jabłonki przed ścięciem.

- Sławne koty i ich ludzie (Reinecke Heike, Schlieper Andreas) - liczyłam na ciekawe anegdoty, a to tak po prawdzie krótkie biogramy kota i sławnego człowieka

- To pestka!: Czyli ogrodnictwo dla dzieci (Bradley Kirsten) - bardzo fajna książka dla dzieci. Nie tylko wiedza jest podana w krótkich notkach i obrazkach, ale są też zadania 

- Letni koncert (Grabarczyk Karolina) - czytane z synkiem po raz pierwszy, o koncercie owadów na łące i ich przygotowaniach

- Michalina Wisłocka: Sztuka kochania gorszycielki (Ozminkowski Violetta) - ciekawa biografia lekarki, silnej kobiety (chociaż przez wiele lat poddańczo uzależniona od męża). 

Zdążyłam też wykonać dwie kartki na zabawę The Primitive Moon:







wtorek, 15 lutego 2022

Podsumowanie 31.01.-13.02.2022: Sal z Coricamo

 


Przygotowania do salu z Coricamo:



Zgłosiłam chęć wyszycia trzech zakładek - praca rozpoczęta!

Przeczytane:

- Lata chude, lata tłuste: Moja autobiografia (Wan Gok) - taka sobie autobiografia. W niektórych momentach zwyczajnie nudna.

- Miła robótka: Polskie świerszczyki, harlekiny i porno z satelity (Stusińska Ewa) - całkiem ciekawy reportaż. Chciałabym więcej rozdziałów na temat literatury romansowej.

- Respect: Życie Arethy Franklin (Ritz David) - rewelacyjna biografia.

- Literacki melanż z Pragi (antologia) - nierówna antologia.

- Nowy Jork zbuntowany: Miasto w czasach prohibicji, jazzu i gangsterów (Winnicka Ewa) - minimalnie jestem zawiedziona, że nie jest temat prohibicji bardziej pogłębiony.

I to tyle jeżeli chodzi o pierwszą połowę lutego. Nie ukrywam, że troszkę przełamałam schemat i w końcu coś się u mnie robótkowo dzieje - 7 zakładek haftuję i szyję kolejne króliczki :)

Pięknego dnia!

poniedziałek, 31 stycznia 2022

Podsumowanie 24.01-30.01.2022

Ponieważ podmieniam post dość późno, bo miałam bardzo męczące 3 dni, to tym razem będzie w telegraficznym skrócie:

Moje zajączki do zabawy u The Primitive Moon - Pascha 2021-2022


Po drugie wykonałam sobie taki przybornik. Miał być na drzwi łazienki, ale wylądował na bocznej ścianie szafy w sypialni. Docelowo jeszcze będą przyszyte koraliki, które będą rozdzielać kieszenie przybornika i trzymać lepiej materiał, gdy przybornik jest obciążony.

Udało mi się przez tydzień przeczytać trzy książki. Dobra, dwie i coś, bo Wykończ tę książkę trudno nazwać lekturą:

Gareth Jones: Człowiek, który wiedział za dużo (Wlekły Mirosław) - bardzo dobra biografia

Lekarstwo dla duszy (Kopińska Justyna) - luźne eseje, felietony. 

Wykończ tę książkę: Jak zakumplować się z książką z obrazkami (Smith Keri) - nie dla mnie książka.

Moje zakupy:


I to tyle dzisiaj. Trzymajcie się ciepło i zdrowo. 

niedziela, 23 stycznia 2022

Podsumowanie 06.01.2022-23.01.2022

Nie wiem jak to się dzieje, że od jakiegoś czasu nie potrafię rozplanować tak dnia, żeby zrobić wszystko co zaplanowałam. Przez to brakuje mi czasu na moje hobby, ale za to zaczęłam sporo spacerować (nie tylko syn potrzebuje więcej ruchu, ale też pies, więc łączymy to), cieszymy się zimą, śniegiem i 3 godzinnymi przechadzkami. Hihi, co prawda to nie wyczerpuje energii ani synka, ani psa, ale później jeszcze w ogródku szaleją w śniegu i wszyscy są zadowoleni. 

Tym razem udało mi się zrobić proste kartki wielkanocne, które bez problemu mieszczą się w kopertach, bo są płaskie. Zgłaszam je jako zaległe prace do zabawy Pascha 2021-2022 u The Primitive Moon za miesiąc listopad i grudzień:



Czytelnictwo ma się całkiem nieźle u mnie, bo czytam wyłącznie nocami:

- Nieczułość (Bunda Martyna) - saga rodzinna.

- Obiad w Rzymie: Historia świata w jednym posiłku (Viestad Andreas) - ach, można się rozsmakować w tej książce. Mnóstwo historii nt. produktów żywnościowych, potraw. 

- Państwo Gucwińscy: Zwierzęta i ich ludzie (Górlikowski Marek) - biografia mówiona, mnóstwo faktów, w tym dużo smutnych (kto nie lubi czytać o śmierci zwierząt, niech unika książki jak ognia). Nieznane twarze państwa Gucwińskich, szczególnie Hanny (jej trudne dzieciństwo, buntownicza natura).

- Mój przyjaciel sygnalizator świetlny (Prokofiewa Sofia) - powtórzenie z synkiem przepisów drogowych.

- Noworoczna bajka (Wasiliewa-Gangnus L.) - uwielbiam te stare bajeczki.

- Sny o pociągach (Johnson Denis) - krótka forma, piękna, ale smutna proza.

- Córka kucharki: Opowieść o Lucynie Ćwierczakiewiczowej - matce, kucharce i pierwszej kulinarnej celebrytce (Wierzchowska Weronika) - przed zakupem nie przeczytałam, że to zbeletryzowana "biografia" - dużo tu domysłów i historii codziennych z życia najsławniejszej pierwszej celebryckiej kucharki.

- Panny z "Wesela": Siostry Mikołajczykówny i ich świat (Śliwińska Monika) - porządny kawał literatury. Co prawda czytałam chwilkę dłużej, bo dużo tu faktów, bohaterów (nie zawsze mi znanych) i miejsc, ale warto było.

Zakupy i pożyczankowy stos:




Pozdrawiam Was serdecznie, życzę zdrowia i możliwości korzystania z pięknej białej zimy. Jednocześnie dziękuję, że zaglądacie do mnie i zostawiacie komentarze.

czwartek, 6 stycznia 2022

Podsumowanie 20.12.2021-05.01.2022 r.

 Wstyd się przyznać, ale w tym czasie nic nie powstało u mnie ani z kartek, ani z haftowania, ani z szycia. 

Coś tam gotowałam, coś oglądałam lub czytałam. Nie wiem co się ze mną działo przez ostatni czas, ale kiedy skończyłam swoje obowiązki, to po prostu nie miałam na nic dodatkowego siły i ochoty. Jednak post ten powstaje ze względu na to, że powiększyła się moja kolekcja kartek i zakładek, które otrzymałam od dziewczyn (Aniu bardzo dziękuję za kartkę i życzenia świąteczne - kartka włożona do mojego albumu). I powiększyła mi się kolekcja książek do przeczytania, a lubię mieć tutaj pokazane to na bieżąco. 

Kartka i zakładki od Dagi z bloga https://p-otworki.blogspot.com/



Moje stosiki:




Przeczytane:

- Proste życie: Szczęście domowej roboty (Kent Emily) - podstawowe informacje dla początkujących osób, które chcą uprawiać jakieś owoce lub warzywa, szyć zasłony, wyszywać xxx, robić mydło, świece. Znalazłam tu kilka interesujących mnie informacji o ziołach, więc dla mnie lektura okazała się ciekawa.

- Horrifikland: Przerażająca przygoda (Trondheim Lewis (właśc. Chabosy Laurent), Nesme Alexis) - krótki komiks o Myszce Miki, Goofym i Donaldzie. Bardzo dobre rysunki dla dzieci, jednak za tą cenę oczekiwałabym więcej historii.

- Żona (Wolitzer Meg) - ciekawa powieść, trochę smutna, ale rozbudowana jest charakterystyka postaci, więc można poznać bohaterów dobrze.

- Gałgankowy skarb (Lengren Zbigniew) - króciutka stara bajeczka :)

- God food: Boska kuchnia Malki Kafki (Kafka Malka) - wspaniałe zdjęcia, cytaty, historyjki, ale przzepisy mnie nie urzekły.

- Adrian Mole lat 39 i pół: Czas prostracji (Townsend Sue) - ech, nadal nie rozumiem szumu wokół Adriana Mola swego czasu. Nie podobała mi się kolejna już część, więc rezygnuję z poznawania kolejnych.

- Wcale nie jestem śpiąca i nie chcę jeszcze iść spać! (Child Lauren) - nie jest zła, ale już synek za duży jest na taką łatwą i krótką opowiastkę.

- Bez tego obejść się nie można (Karganowa E.) - kocham stare bajeczki i synkowi też się podobała, mimo, że już wyrasta z takich treści.

- Bajkowe lulanki (Tyszka Agnieszka) - cudne historyjki o świetlikach, ćmach, elfach i czarownicach.

- Encyklopedia dla najmłodszych: Świat bez tajemnic (Besson Agnès, Augustin Marion, Chériki-Nort Juliette, Bézuel Sylvie, Lahoreau Gaëlle) - świetna książka do rozmawiania z dziećmi na temat historii, medycyny, świata.

- Zaczyn: O Zofii i Oskarze Hansenach (Springer Filip) - biografia bardzo dobrze napisana, chociaż nie zawsze potrafiłam się odnaleźć w gąszczu przywoływanych osób.

A teraz na zakończenie historyjka: wysłałam męża z synkiem do pasmaterii po zamek. Gdy wrócili synek dał mi woreczek i z wielkim uśmiechem powiedział: mamusiu kupiłem Ci piękny naszyjnik. Prawda, że Ci się podoba? Hihi, dostałam taśmę ozdobną, ale przerobiłam troszkę zakończenia i jest naszyjnik... 

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za każdą zostawiony komentarz. Ściskam mocno i życzę zdrowia i więcej chęci niż mam ja :)

wtorek, 21 grudnia 2021

Podsumowanie 06.12.2021-19.12.2021r.

 Kolejne dwa tygodnie, które przeleciały nie wiadomo kiedy. Ponieważ sporo się działo rzeczy wokół pracy, zdrowia i w kręgu przyjaciół - to niewiele czasu poświęcałam na lekturę, zdobienie domu czy też haftowanie. Niestety jak zwykle wszystko będę robić na ostatnią chwilę, a czego nie zdążę - trudno. Jedno z naszych ulubionych dań gotowałam trzy dni - BIGOS - więc aż tak źle nie jestem przygotowana do świąt :) 

Popełniłam też jeszcze jedną malutką karteczkę świąteczną i muszę przyznać, że mimo skromności, to jednak podoba mi się bardzo, bo jestem sroczką i te błyskotki wokół głównego elementu, mimo że kleiłam dłuższą chwilę, to przypadły mi do gustu. 


Moje przeczytane w tym czasie książki:

- Pijane banany (Šabach Petr) - przyjemna lektura, lecz bez fajerwerków

- Poradnik ksenofoba: Japończycy (Kaji Sahoko, Hama Noriko, Rice Jonathan) - króciutkie kompendium wiedzy o Japonii

- Rozmowy z przyjaciółmi (Rooney Sally) - pierwsza powieść autorki była dla mnie jakimś objawieniem, a ta bardzo przeciętną opowiastką o czworokącie miłosnym, homoseksualiźmie, zdradach itp.

- Bar pod Kogutem (Grisham John) - przewidywalna, ale przyjemna lektura o studentach prawa, którzy chcą zarobić na boku pieniądze.

- Lukrecja Floriani (Sand George) - wszyscy się zachwycają i porównują do życia miłosnego autorki z Chopinem, ja zmęczyłam się lekturą.

- Gdzie jest Małej Lamy Mama? (Dewdney Anna)

- Mała Lama zbuntowana (Dewdney Anna)

- Mała Lama już śpi sama (Dewdney Anna)

- Podróże z Ryszardem Kapuścińskim: Opowieści trzynastu tłumaczy (< praca zbiorowa / wielu autorów >) - ciekawostki na temat współpracy tłumaczy z Kapuścińskim, ciekawostki translatorskie.

- I nie było już nikogo [komiks] (Christie Agatha, Davoz Pascal, Callixte, Van Linthout Georges) - świetny. Polecam i to bardzo.

- Piąty smak: Rozmowy przy jedzeniu (Modelski Łukasz) - bardzo ciekawe rozmowy wokół jedzenia. Jedna z lepszych książek w tym miesiącu.

W weekend udało mi się wyrwać na kilka godzin na spotkanie ze znajomymi, stamtąd przywiozłam dwie pożyczanki i dwa prezenty. Bardzo samo spotkanie pozwoliło mi się zrelaksować i chociaż na chwilę zapomnieć o sytuacji wokół. 


Życzę Wam udanego, spokojnego tygodnia i do usłyszenia w Święta :)

niedziela, 5 grudnia 2021

Podsumowanie 22.11.2021-05.12.2021 r.

To był trudny czas, moi rodzice wylądowali na kwarantannie, a gdy tata czuł się już bardzo źle, ruszyłam lekarzy i okazało się, że to nie covid, a coś znacznie bardziej przyziemnego i gdyby od razu wysłuchali objawów, to obyło by się bez nerwów, zszarganego zdrowia (i mojego gardła) oraz o przynajmniej 5-7 dni wcześniejsze podanie leków. No ale cieszę się, że już zdrowieje i zaczyna dochodzić do siebie. Niestety jeszcze nie jedna przykra sprawa zdarzyła się w tym czasie, ale że bezpośrednio mnie nie dotyczyła i mojej rodziny - to pisać mi nie wypada.

Moje przeczytane w tym czasie książki:

- Dzieło przypadku (Archer Jeffrey) - bardzo lubię opowiadania i te wpisały się w mój gust

- Pokochawszy: O miłości w języku (Bralczyk Jerzy, Kirwil Lucyna, Oponowicz Karolina) - kocham rozważania o języku, zmianach, kontekstach - trudno nie pokochać tej lektury.

- Najlepiej dla wszystkich (Soukupová Petra) - dla mnie najsłabsza, ale nadal bardzo dobra, powieść autorki.

- Całodobowa księgarnia pana Penumbry (Sloan Robin) - przyjemna powieść przygodowo-literacka.

- Opis pewnej prowincji (Bienek Horst) - tym razem nie zachwyciłam się prozą p. Bienka.


Moje kartki do zabawy u Iwanny za listopad i grudzień:





Zakupy i pożyczanki:






Prezenty:


I to tyle. Mam zamiar dzisiaj odpocząć, a od jutra zacząć wspaniały tydzień. Czego i Wam życzę :)