Strony

sobota, 25 kwietnia 2026

Małe dekoracje - kwiecień 2026 r. Czytelnictwo, podziękowania i zakupy

Tym razem jedną z prac do zabawy Małe Dekoracje 2026 r. miałam gotową jeszcze pod koniec marca, drugą zrobiłam ponad tydzień temu. Nie potrafiłam się jednak zabrać za napisanie krótkiego posta.

Zabawa u Splocika kwiecień 2026



Podpowiedzią na KWIECIEŃ do prac są wytyczne: 

1. Cytat:
"Cokolwiek możesz zrobić, o czymkolwiek możesz marzyć, po prostu zacznij to robić.
Odwaga, to inteligentna moc sprawcza". - Johanes Wolfgang Goethe

2. Kolor -  różowy i soczysty zielony

3. Dowolna praca - dekoracja mała, duża lub element dekoracyjny ze wskazaniem jego przeznaczenia. 

Wybrałam z wytycznych kolor i to chyba widać na moich obu pracach:




I jako kolaż:


Ostatnio też sporo czytam i nazbierało się tych tytułów na tyle, że warto już tutaj wrzucić listę:

- Grażyna Krasowicz-Kupis: Nowa psychologia dysleksji – ciąg dalszy dokształcania się

- Elisabet Millard: Ogródek w doniczkach – bardzo ciekawa lektura

- Santa Montefiore: Zabawna Flappy – małomiasteczkowe problemy „elity” wybijają się na pierwszy plan

- Antonina Tosiek: Przepraszam za brzydkie pismo – jednak „Ziemianki” były znacznie lepiej przygotowane i napisane

- Karl Pilkington: Dalsze przygody idioty za granicą – to jednak nie mój poziom poczucia humoru i zrozumienia

- Anna Kamińska: Białowieża szeptem: Historie z puszczy białowieskiej – mało historii o puszczy, dużo o miasteczku i mieszkańcach

- Olivia Lichtenstein: O czym nigdy nie powiedziała ci matka – liczyłam na powieść jak „Olive Kitteridge”, niestety jest słabiej napisana, a bohaterka jak dla mnie odpychająca

- Jung Chang: Cesarzowa wdowa Cixi

- Wanda Chotomska: legendy polskie – zbiór legend o Warsie i Sawie, Światowicie, Lechu, Czechu i Rusie

- Marta Obuch: Do trzech chłopów sztuka – polubiłam się z panią Martą i czytam wszystkie jej książki dostępne w bibliotece. Nie lubię porównań, ale trochę tutaj humoru Chmielewskiej, trochę kryminału i obyczajówki. Dobrze się czyta

- Joanna Gierak-Onoszko: Wolta

- Joanna Krzyżanek: Olek i psotny kotek

- Agnieszka Stelmaszyk: Michałek i pudełko niespodzianek

- Marcin Pałasz: Adaś i trudna zagadka

- Agnieszka Frączek: Franek i miotła motorowa

- Katarzyna Miller, Suzan Giżyńska: Mam faceta i mam… problem – historie ciekawe, ale komentarze pań nierówne i jakoś nie do końca przypadły mi te od pani Giżyńskiej

- Astrid Lindgren, B. Berg: Emil I ciasto na kluski – Emil chłopców zawsze bawi, mimo anachronizmów

- Marta Obuch: Ja tu tylko zabijam – jak na razie to najsłabsze przeczytana przeze mnie książka tej autorki, ale i tak plasująca się w gronie dobrych

- Nigella Lawson: Nigella świątecznie – kocham książki kucharskie. Tutaj nie znalazłam dla siebie zbyt dużo inspiracji, zdjęcia ładne, tłumaczenie nie podobało mi się.

- Elyse Douglas: Świąteczny list – ech, przenosiny w czasie, naprawa przeszłości

- Marek Niedźwiedzki, P. Stelmach: Single z Żoliborza – byłby z tego ciekawy podcast.


Mimo, że od świąt minęło już trochę czasu, to chciałam podziękować za pamięć i życzenia, z naszego grona szczególnie Splocikowi i Ani:


I na koniec drobne zakupy, które ułatwią nam z synem prowadzenie zeszytu lektur:



Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze życzenia, komentarze i zapytania. I odpowiadając: nie planuję co będę wykonywać jako kolejną pracę, bo u mnie szybko się to zmienia. Niestety ADHD powoduje też, że często porzucam jakiś projekt lub zmieniam koncepcję. Trzymam się w ryzach tylko wtedy, gdy coś wykonuję dla kogoś lub z myślą o warsztatach, zajęciach dla dzieci itp. Widać u mnie na blogu, że zabawy też u mnie powodują pewnego rodzaju dyscyplinę. Staram się dotrzymywać terminów i wstawiać posty adekwatne do tematu zabaw.

Moje zróżnicowane czytelnictwo wynika z różnorodności zainteresowań, z prób zrozumienia pewnych mechanizmów nauki u syna oraz chęci odpoczynku. Czasem też daję się namówić znajomym na jakąś lekturę, która nie wpisuje się w dany czas u mnie, a później często okazuje się, że to była ciekawa książka. Hihi, u mnie zawsze leży stos książek na różny humor, potrzeby i czas.

Ile czasu poświęcam na lekturę? O dziwo wcale nie tak dużo, bo szybko czytam. Jedynie nad książkami specjalistycznymi więcej spędzam czasu, bo np. robię notatki. Czytam głównie nocami i to się nie zmieniło od dzieciństwa. Nigdy nie miałam zakazu czytania lub oglądania tv w nocy. Zawsze i tak wstawałam rano, bo nie potrzebuję i nie potrafię spać 8 godzin. I te nawyki wniosłam w swoje dorosłe życie. Mój syn jest inny ode mnie i on przesypia ok. 9 godzin, dlatego jemu czytam książki najczęściej przed lub po obiedzie, bo wieczorem obecnie woli opowieści taty :) 

Miłego weekendu!


12 komentarzy:

  1. Wciąż podziwiam Twoje tempo czytania i różnorodność lektur.
    I ja dziękuję Kasiu za karteczkę i pamięć :) Kartka doszła długo po świętach - oj, poczta coś u nas zaczyna szwankować.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne motywy, pełne koloru:) Podziwiam za ilość przeczytanych książek. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne robótki :) Przykuwają wzrok!
    Przeczytałaś wiele książek. Niestety sama nie znam tych pozycji.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Książek Twoich nie czytałam żadnej ale gratuluję ich ilości Co do prac na zabawę u Splocika to fajne są obie. Ja też się ostatnio zafascynowałam "Mozaiką diamentową" i też robiłam kilka kartek na Wielkanoc, mnie osobiście ona wycisza i uspokaja ale cierpliwość do niej trzeba mieć nieziemską !!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczności wykleiłaś :)
    Miło mi, że bawisz się u mnie :)
    Twój link i fotka znajdą się w podsumowaniu kwietnia.
    Odnośnie książek, to gratuluję ilości i szybkości czytania.
    Moje tempo czytania zależy od tempa czytania lektora, ponieważ słucham audiobooków.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dużo przeczytałaś. Ja ostatnio przeniosłam się na podcasty na YouTube.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne , kolorowe ozdoby, a ilość przeczytanych książek imponująca. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te koralikowe wyklejanki są przesliczne, podziwiam cierpliwość, gratuluję tyłu przeczytanych książek, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie znowu gorzej z czytaniem książek, bo wiosna, więcej pracy na ogrodzie i po pracy i pomocy dzieciom w lekcjach nie wiele już czasu i siły zostaje ;) Czytam za to młodszej córce zawsze przed snem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ile pięknych rękodzieł ♥
    Miłego dnia!
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  11. Super te koraliki 😀 ilość przeczytanych zawsze mnie rozkłada lubię i ja p. Obuch hmm ale i miło wspominam program Nigell 😀 świetne zakupy no i nie słyszałam o zeszycie lektor niestety jeszcze 😀 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie śliczne koralikowe obrazki - jednak nie na moje oczy taka zabawa, ale podziwiam Cię za cierpliwość przy ich tworzeniu. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń